A teraz jeszcze jedna prośba o poradę:
Od przodu niestety nie mam dużo miejsca na zieleń. Nie ma przedogródków. Jest tylko taki pasek ziemi rozdzielający sąsiadów:
Widok od wejścia:
Posadziliśmy kosodrzewinę, żeby nie były to nieśmiertelne tuje.
Widok z boku:
Segment składa się z 4 mieszkań, są więc 3 takie paski. Dwa krótsze (po 7 kosodrzewin) i 1 dłuższy (10 sztuk).
I od bramy:
Warunki są takie:
- czyste południe, słońce prawie bez przerwy
- płytka ziemia - 20-30 cm - beton pod kostką jest wylany też pomiędzy
- paski wspólne, czyli wspólne koszta i opieka, rośliny muszą to znosić
Widok na dwa paski:
Pytanie jest takie:
Chciałabym posadzić coś pomiędzy kosodrzewinami, przynajmniej w tym środkowym pasku. Na razie sosenki są bardzo niskie i ze sporymi przerwami, czegoś mi brakuje.
Musi to lubić słońce, słabą ziemię, suszę i być prawie bezobsługowe.
Myślałam o jakichś trawach, kołyszących się na wietrze.
A może macie inne pomysły?
Czekam z ciekawością i niecierpliwością.