Dziękuję Bogusiu, nieskromnie powiem, że i mi się nawet podoba

Szkoda tylko, że te róże są bardzo nieodporne na deszcz. Mimo wszystko bardzo obficie kwitną w tym roku. Ogólnie moje róże mają, niestety czarną plamistość, pewnie za mokro po tych ulewach. Jeden oprysk zrobiony, muszę powtórzyć.
Te różyczki też mocno kwitną, to drugie kwitnienie
a i taka niespodzianka wyrosła, dziwaczek samosiejka, schował się pod koreanką