oto ogród , który przejęłam
jak wspomniałam, kosztowało nas to wiele pracy, choć tuje (ponad 100!) dookoła były ! oraz rododendrony choć marniutkie....
jeszcze wstawiłam stare fotki na 2 stronie, dla porównania!
zdjęcie tęczy super, nie widziałam jeszcze ,żeby schody myć głową w dół))))))))
Masz rację Aniu chyba to troszkę niebezpieczne. Zastanawiam się czy Gosia dopiero zaczyna, czy właśnie kończy? Czyli tak schylona przechodzi w dół, czy tyłem wchodzi od dołu. Ło matko troszku się zamotałam.
Czyżby to klonik?
Tynka dzięki za pokazanie wilczomlecza do donic, jest rewelacyjny choć nie bardzo w niego wierzyłam
Danusiu, pisałas o tym klonie, jako o dającym widoczną jasną plamę w ogrodzie
U mnie się spełnia rewelacyjnie w tej roli....i jest przy okazji bardzo wesoły
Euforbium to jest nie do zdarcia, u mnie aż za bardzo się rozpanoszył w tym roku przy pelargoniach w altanie a w gruncie normalnie szaleje.....
No widzisz Ty mnie podpowiedziałaś ja Tobie, czy kupiłaś go na Modlińskiej, a ja go posadziłam w aktualnie robionym ogrodzie Jest fantastyczny
O rety, ile dni mnie nie było. Jestem u rodziców, cieszę się rodzinką, a dziś robiłyśmy z mamą rabatę na wiekowym szambie. Zostało uprzątnąć teren i dać korę i nową pokrywę na właz. Co o tym myślicie? Możemy jeszcze coś zmienić
W tym miejscu gdzie są hosty biało-zielone będzie hortensja ogrodowa, po przeciwnej stronie Limelight i nie wiem co do towarzystwa, może pęcherznica, zrobi czerwone tło.
Tu w rogu brakuje czegoś, myślałam nad białą tawułką.
Zapomniałam ta tęcza mnie powaliła. A do tego ten kolor trawy oświetlony słońcem PIĘKNIE!!!!!!
Portret super. A dechy na podłodze miodzio. Mam takie same w domku. To nasz bunt (mój i mojego M) przeciwko panelom, które mieliśmy w bloku.
Prosiłam przed kilkoma dniami o rozszyfrowanie mojej piennej białej różyczki.
Trochę trwało, ale zdjęcie zrobiłam. Już czytałam że to jakiś " łabędź" (Swany - nie wiem czy dobrze napisałam, nie znam angielskiego). Wydaje mi się że to ta.
Na poprzedniej stronie pisałam do Ciebie, że to może być Swany i dawałam moje zdjęcie tej róży.
To często szczepiona róża na pniu.
Na początek tęcza, która zadawało się, że zawisła nad naszą działką
Teraz dowody na to, że mam pomoc w ogrodzie
...a na koniec cos do pośmiania, czyli z serii "mój najpiękniejszy portret"..... jak myłam te schody to słyszałam tylko chichot Teścia za swoimi plecami