Temat drugi: chwalę się!

Pod tym względem to jestem dzieciuch
A że nowinki, bo cebule to dopiero od jesieni, to cieszy każdy nawet najbardziej zwiewny kwiatuszek, jak np. ten wypierdek
Czosnków mało, ale to z mojej winy. Zasadziłabym resztę, to byłoby 3 razy tyle

I Pashminka też już do mnie mruga. W tym roku dość mocno ją przycięłam, ciekawa byłam, czy jakoś da radę. Wydaje się, że ma się całkiem dobrze

A tu biedaki posadzone na wiosnę do donicy: