Tutaj juz naniesiona drewutnia na projekt. szary prostokąt po lewej.
Lewą stronę działki chcę zagospodarować na warzywnik i drzewka owocowe. Prawą ze względu na wyjście tarasowe na część rekreacyjną z pięknymi obsadzeniami. Ale czy to dobra wizja.
Pokażę Wam jak wygląda moja działka i co na niej w tej chwili rośnie.
po lewej : 30 tuj Smarag (nie od początku działki, ponieważ miejsce zostawione na śmietnik), oraz 6 brzózek z odstępami (samosiejki). w rógu sąsiad ma domek dla osła i barana. w tym roku planuję dosadzić do końca smaragdy.
pomóżcie mi kochani na tej działce z umiejsowaniem małej drewutni na drewno kominkowe- chciałabym aby ona znalazła się chyba też na tej lewej stronie zaraz przy płacie sąsiada, ale nie wiem dokładnie w jakim miejscu.
myślałam żeby drewutnię postawić po lewej stronie przy siatce sąsiada jak się kończą u mnie pierwsze brzozy a zaczyna kolejna brzózka. myślicie że to dobry pomysł?
Byłam, widziałam, naprawdę warto tam przyjechać, jednym słowem: Perła, jakich mało w Polsce
Nie widziałam niestety pałacu w środku ze względu na długi czas oczekiwania na wejście (wcześniej były grupy wycieczkowe)- przyjadę z pewnością w innym terminie
powozownia, muzeum socrealizmu i wystawa czasowa - ok
polecam bardzo, więcej powiedzą zdjęcia
Witajcie
znalazłem to forum dzięki temu, że szukałem w google obrazków kompostowników z palet
3 tygodnie temu kupiłem działkę na ROD i właśnie się urządzam. Poprzedni właściciel miał kompostownik na zasadzie plastikowej skrzyni z nawierconymi otworami, więc postanowiłem coś z tym zrobić. Miałem do dyspozycji 4 palety z których skleciłem coś takiego.
To moje pierwsze doświadczenie z takimi konstrukcjami, wylewaniem zaprawy murarskiej i w ogóle działka to dla mnie nowość...
Zachęcona instruktażem Jagny ukorzeniam na balkonie lawendę
Tu na balkonie będę ją "miała na oku" , więc liczę na efekty
Lubię takie eksperymenty ogrodnicze, rośliny z własnego wysiewy,ukorzeniania, rozsady cieszą mnie chyba bardziej niż kupione w sklepie
No pięknie!!! Masz rację, roślinki z własnej produkcji cieszą najbardziej
Danusiu, wiele roślin u mnie jest "od nasionka" lub ma własną historię.
Nie znam ich nazw własnych, ale wiem np., że:
milin jest "od Bożenki"z Jej ogrodu - dostałam kawałek gałązki z piętką
bodziszek z łąki jak wracałam z nad morza
wiciokrzew z odłamanej gałązki u Uli
...
kiedyś może opiszę niektóre historie moich roślin
W tym roku cieszą mnie wysiewane z nasion jednoroczne: tytonie, zatrwiany wrębne, bodziszki, cynie, astry,aksamitki, ...
czekam jeszcze na kwitnienie kobei, nasturcji, wilców ...
Nie ma u mnie już słonka, niebo zasnute szarymi chmurami
Jakoś trudniej energię z siebie wyzwolić, a tyle spraw czeka ....
Kawa już wypita, teraz czekam jak zadziała..... a tu nic
Agnieszka super pojadę do starego ogrodu , to zobaczę co u mnie, jak będą też zrobię fotkę
Gosiu nie ma sprawy ,będziesz potrzebowała dam namiary na nasionka
Aniu prosty wniosek, musisz kupić
a to moja dzisiejsza kolacja
fląderkę uwielbiam, świeżutką, hmmm palce lizać. Już się nie mogę doczekać wyjazdu nad morze Moje dzieci czekają na plażę/piasek ja na rybki. Codziennie je wtedy pałaszuję
Z kwiatów przypomina mi tę drugą, to chyba ta.
A tu pierwsze doświadczenia z winoroślą, posadziłam na wyjściu z części reprezentacyjnej, do gospodarczej, czyli zaniedbanej.
To samo z tarasu.
Obrobiłam skalniak. Narobiłam się, ale jaki elegancki. Na kilka dni...