Danusiu kiedy tniesz te miłorzęby aby miały taki wąski pokrój? Mam na ulicy dwa i zimą złamały im się czubki, a teraz po zasilaniu florovitem jak ruszyły to..... konieczne ich cięcie
tak faktycznie najszybciej, ale trzeba mieć do takiej dostęp a jak sie nie ma to robi się tak:
kupujemy wielodoniczki lub iziemy do Biedronki lub innego wypu marktu. Ja wybrałam sposób 2;
Poszłam do biedronki i wzięłam skrzynki:
Następnie wyłożyłam folią i wypełniłam ziemią kwiatowa uniwersalna z dodatkiem pisaku i glinki, ja daje jeszcze garść popiołu drzewnego, podobno dobry na wszystko.
bierzemy zieleninę która mamy zamiar ukorzenić: tu akurat trzmielina, ale zaraz bukszpan, na tej samej zasadzie zrobiłam lawendę i wrzośca ( choć efektów ukorzeniania tego ostatniego jeszcze nie mam)
bierzemy sobie gałązkę:
obrywamy jej dolne listki, ja przycinam do wysokości maksymalnie 10 cm , uważając żeby łodyżka miała "oczka" czyli ślady po oberwanych listkach:
następnie maczam w ukorzeniaczu i strzepuje nadmiar:
i wtykamy w nasze skrzyneczki:
i wtykamy aż zapełnimy całosć, albo stracimy cierpliwość "
podobnie z bukszpanem;
Jak mam rozbudowana gałązkę:
to ją przycinam , zeby miała mniej liści, wtedy zmniejszam powierzchnie parowania i nie wysycha:
i wtykam:
po czym ustawiam w cieniu pod lipa i zakrywam folią, dajębiala bo wydaje mi się , że w ten sposób dodatkow chronię przed słońcem nie zabierając jednocześnie światła, ale to już moja teoria.
zaglądam od czasu do czasu zraszając ziemię.
KONIEC
tak robię ja, jak ktoś ma inny sposób lub wskazówki co do mojej pracy to proszę o wpisy.
Kret daję się czasem we znaki, szczególnie na trawniku... Taki "wynalazek" całkiem
skutecznie go odstrasza. Jest to plastikowa butelka z wyciętymi skrzydełkami zamocowana
na zakrzywionym drucie. Gdy wieje wiatr obraca się i robi przy tym całkiem niezły hałas i
wywołuje wibracje, które po drucie schodzą do ziemi i odstraszają kreta, całkiem skutecznie.
Krety bowiem boją się hałasu. Pomyślałem że może komuś ta metoda się przyda. Potrzeba
matką wynalazku