Wolnorosnący i gęsto rozgałęziony krzew, o atrakcyjnych liściach. Odpowiednio prowadzony wyrasta
w małe drzewo, do 3 m wys. Pokrój nieregularny, zaokrąglony. Liście w zarysie okrągławe, 3-10 cm,
z trzema lub pięcioma zaokrąglonymi klapami, dwukolorowe, zielone z szerokim kremowym obrzeżeniem.
Młode liście i pędy różowawe. Nie wykazuje skłonności do rewersii - powrotu do pierwotnego fenotypu.
Nie wypuszcza pędów z całkowicie zielonymi liśćmi. Silne słońce może czasami uszkadzać białe części
liści, dlatego właściwe jest stanowisko w lekkim cieniu. Wykazuje dużą zdolność przystosowania do
warunków siedliska. Może być oferowany w handlu zaszczepiony w formie piennej, jako gotowe drzewko
niewielkich rozmiarów. Dla zachowania proporcji wymaga wówczas silnego cięcia. Właściwy do małych
ogrodów, w których stanowić będzie wyróżniający akcent kolorystyczny. źródło: http://zszp.pl/
Kaliny (Viburnum) należą do rodziny przewiertniowatych (Caprifoliaceae).
Okres kwitnienia większości odmian to maj i czerwiec. Krzewy te uprawia się
najczęściej z powodu atrakcyjnych kwiatów — licznych, często intensywnie i
przyjemnie pachnących. Jedna z wielu Kalin to np:
Jeszcze raz Anula, która spoglądając przez okno kuchni, będzie widzieć w lustrze fontannę, albo ciurkadełko, których na razie nie ma
A lustro umocowane jest na ścianie garażu A na wprost jest okno kuchni, w której...it.d.))
Anetawi coś w tym jest .Niedaleko pada jabłko od sąsiadki )))))
Wiele motywów zdałoby się na to wskazywać Zdradzę Ci moje przypuszczenia bez wskazówek sąsiedzkich z pewnością się nie obyło i nie tylko ,ale każdy z tych dwóch ogrodów Kasi i Ani mają swój własny charakter .Oba są bardzo fajne i zadbane ,spokojnie można jechać na wczasy
Grażynko, moja mama kupiła go na wyprzedaży w obi. Wygląda trochę marnie, ale może coś da się z nim zrobić? Nigdy nie miałam oleandra, więc nie wiem o jego uprawie. Mam taras od strony południowej, raczej bezwietrzny, ale bez stałego zadaszenia (podobno nie lubią deszczu). Nie wiem do jak dużej donicy go przesadzić i do jakiej ziemi. Czym nawozić, pryskać? No i chyba trzeba mu przyciąć te suche gałązki i przekwitnięte kwiatostany, ale kiedy?
Anetawi widzę dzidziusia to się powtórzę .Każda część pięknego zresztą oleandra jest silnie trująca .Wolę ze względu na pociechę ostrzec
Grażynko, moja mama kupiła go na wyprzedaży w obi. Wygląda trochę marnie, ale może coś da się z nim zrobić? Nigdy nie miałam oleandra, więc nie wiem o jego uprawie. Mam taras od strony południowej, raczej bezwietrzny, ale bez stałego zadaszenia (podobno nie lubią deszczu). Nie wiem do jak dużej donicy go przesadzić i do jakiej ziemi. Czym nawozić, pryskać? No i chyba trzeba mu przyciąć te suche gałązki i przekwitnięte kwiatostany, ale kiedy?
Doszła do nas annka i przypomniała mi się moja pierwsza działeczka... Co za sentymenty... Właśnie wtedy zastanawiałam się nad sensem kupowania starego domu z wielką działką.
Ale sielanka ...cudowny czas...
Sens kupowania starego domu już nie taki sielski ))