Zgodnie z obietnicą wklejam niektóre zdjęcia ogrodu przed i po przeróbce, chociaż słowo "przeróbka" zupełnie tu nie pasuje. Nie oddaje włożonej pracy i wysiłku w całe to przedsięwzięcie. Modernizacja znacznie lepiej brzmi, co nie?
Najwięcej pracy i zaangażowania wymagała od nas rabata półkolista. Tak wyglądała w ubiegłym roku we wschodniej części:
Mocno dzisiaj operowało zachodzące słońce więc trudno było zrobić zdjęcia
Zastanawiałam się, czy nie za blisko tuji, ale trudno, lepszego miejsca obecnie nie ma, a bliżej trawnika ich nie posadzę, bo uprawdopodobnię możliwość ich zniszczenia podczas przyszłej budowy
Dzisiejszy dzień był chyba (?!) już ostatnim dniem zakupowym w tym roku, bo nie mam już absolutnie czasu aby jeździć, szukać i sadzić, a w ogóle to .... nie ma już miejsca w naszym skromnym kąciku ))
A tak odpowiadając na pytanie odnośnie pomieszczenia się w moim ogrodzie- to nie wiem, nigdy nie miałam tylu gości Ulicę trzeba będzie zamknąć i Kasia jest po przeciwnej stronie
Nie jestem taki ciężki, więc może "na barana" mnie ktoś weźmie
Justynko, znowu spacerowałam u Ciebie i podziwiałam
Ogród pięknie się prezentuje i widoki z okien domu jak obrazy najlepszych mistrzów
dziękuję
a, zapomniałabym, jeszcze coś pokażę, uciekając z forum:
Jakby ktoś miał problemy z rozpoznaniem - to jest hosta, rośnie u mojej mamy...przyniosłam sobie, bo mnie z lekka zamurowało....
i weź tu człowieku i rób zakupy w centrach ogrodniczych, gdzie na ogół nie ma oznaczenia odmian!
Można sobie takie coś zafundować, np w rozstawie 30 cm.....a nie metr......
Wklej zdjęcie do wątku o hostach -jest niesamowita!
Łucjo, Haniu i Geniu dziękuję Wam bardzo. Nazewnictwo jest moją pietą Achillesową, ale staram się nadrabiać
Mój uratowany rododendron w pełni kwitnienia