Diamentowy ogród
13:05, 11 maj 2011
Na działce mam staw, który został wykopany 30 lat temu na potrzeby szklarni z pomidorami. Na szczęście, bo pięknie mi zbiera wody gruntowe a na naszych podmokłych terenach do nieocenione
Na górce przy stawie powstałej z usypanej ziemi babcia z dziadkiem sadzili różne drzewa, niektóre to oczywiście samosiejki. Kiedyś w dalekich planach mam tutaj takie jak wy to nazywacie "ciurkadełko" wodospadzik
W centralnym punkcie mamy dużą brzozę i kilka mniejszych, z tyłu dąbki, z boku górki mamy trzy lipy. Po lewej stronie rozrasta się jałowiec (chyba muszę go ujarzmić troszeczkę) i dzika róża. Przed stawem rósł piękny głóg, ale niestety, nie przetrzymał tej jesieni i zimy… tak mi go szkoda, pięknie kwitł i owocował jesienią.



Rabata przy wejściu do domu. Jest od strony północnej, wsadziłam hosty i na dniach chcę dokupić begonie i posadzić przed nimi. I tu mam dylemat kolorystyczny
Przez okna w salonie widoczna jest kolorystyka czerwieni, i nie wiem jaki do niego dobrać kolor… nie chcę żółtego ani pomarańczowego a mnie się marzyły niebieski, fiolety, róże i biel w ogrodzie… Myślałam, żeby od frontu dać czerwień, aby współgrało ze sobą, a z boku i tyłu poszaleć. Doradzicie? 




Rabata przy wejściu do domu. Jest od strony północnej, wsadziłam hosty i na dniach chcę dokupić begonie i posadzić przed nimi. I tu mam dylemat kolorystyczny
















