Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Cztery łapki - zwierzęta domowe 01:38, 24 lut 2011


Dołączył: 11 wrz 2010
Posty: 1711
Do góry
maria_kalinowska napisał(a)
Jest śliczny, takie maleńkie cacuszko można schować do kieszeni.


Normalnie nie ekscytuję się aż tak tematem zwierzęcym he, he, ale.... te słowa mnie sprowokowały ja też mogę schować do kieszeni czworonoga:

Żadna ekstrawagancja, tylko zastępnik zwykłego kota lub psa, których nie mogę mieć...

młodziutki

i dzisiaj.....taki szybki, że nie można go było złapać....




Ogródki ziołowe - zioła 01:29, 24 lut 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Kolejne pomysły









Antyki i starocie w ogrodzie 01:27, 24 lut 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Takie sobie kurki czy kaczuszki?

Dwa czerwone dęby 00:54, 24 lut 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Twój byłby niezupełnie węzłowy, chodziło mi o sposób przejścia jednego koloru w drugi. Tak ładnie narysowałaś, że mi się takie skojarzenie nasuwa. Genia dobrze to ujęła.

To jest prawdziwy węzłowy żywopłot.


Ogród u stóp klasztoru 00:23, 24 lut 2011


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Niage napisał(a)
Mój zięć jest hodowcą krówek, ale one biedne łąki w życiu nie widziały Stoją takie smutne w oborze i tylko mleko dają. A tu proszę jaki luksus , spacerki na łące. W niedzielę jadę do nich, zaproponuję taki wolny wybieg, a co Ale czy teściowa ma coś do powiedzenia ?
Powinny być na pastwisku ,lepsze mleko ,krowy dotlenione ,szczęśliwe ...Wytłumacz kochana Teściowo dzieciom ...
Ja wiem ,że teraz krowy jak kury się trzyma ,ale to takie duże zwierze z takimi pięknymi ślepkami...szkoda
Ogrodowa fauna 23:53, 23 lut 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
u mnie też mieszkają gołębie .....tylko troszkę inne i więcej ( jakieś 200)

ale przylatuje tez taka pani


Kotlety z grzyba- żółciak siarkowy 23:15, 23 lut 2011


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
A oto żółciak w całej okazałości!!!
Jeśli ktoś chętny, to grzyb dojrzewa pod koniec sierpnia, na początku września
Mój 4 arowy azyl... 23:00, 23 lut 2011


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Zmienność Glorii Dei




Garden Princess


Casanova?


Rabatowe NN


Mój 4 arowy azyl... 22:53, 23 lut 2011


Dołączył: 30 sty 2011
Posty: 18912
Do góry
Chyba Lili Marlene


Rabatowe








QE


W ogródku Niage 22:48, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Gieniusiu!Kto by nie chciał? Każdy z nas na tobołkach siedzi.......
Ci co mają koło domu ogrody,to mogą na nie popatrzeć,a tak jak ja? 10km tam i 10 z powrotem...na 15 minut bo zimno na więcej nie pozwoli......
Trudno ,trzeba czekać ,i przeczekać te kąśliwe mrozisko.
Pozdrawiam,miło było u ciebie .......w kuchni dodałam przepis na,,gołąbki bez zawijania"......zapraszam!


Haneczko, kochana jesteś Dawno nikt tak do mnie się nie zwracał Ja ogródek mam koło domu, więc jak tylko mogę, to spoglądam przez okno i marzę o pracy w nim i snuję dalsze plany
A w takie mrozy, to ważne, aby smacznie pojeść. Trochę sadełka przybyło już przez zimę, ale w ogródku mam nadzieję, że coś zgubię. Zaraz zajrzę do przepisu
Ogród u stóp klasztoru 22:47, 23 lut 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
u nas te krówki naturalnie kosza trawkę na dróżkach kalwaryjskich i są dodatkowa atrakcją dla pielgrzymów przybywających do kalwarii






a to wiekowe drzewa na dróżkach



Kora drzew 22:35, 23 lut 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Rhododendron, Azalia i inne wrzosowate 22:29, 23 lut 2011


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
Mam tylko zdjęcie z dzisiaj to nieciekawie wygląda ,został kupiony w minionym sezonie.
Wygląda na to,że nic mu mróz nie zrobił...?Ma mocno różowe kwiaty.Na moim wątku gdzieś się jest jeszcze w doniczce razem z zakupionymi cyniami...Zapraszam
Ogród u stóp klasztoru 22:26, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
Mój zięć jest hodowcą krówek, ale one biedne łąki w życiu nie widziały Stoją takie smutne w oborze i tylko mleko dają. A tu proszę jaki luksus , spacerki na łące. W niedzielę jadę do nich, zaproponuję taki wolny wybieg, a co Ale czy teściowa ma coś do powiedzenia ?
W ogródku Niage 22:18, 23 lut 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Gieniusiu!Kto by nie chciał? Każdy z nas na tobołkach siedzi.......
Ci co mają koło domu ogrody,to mogą na nie popatrzeć,a tak jak ja? 10km tam i 10 z powrotem...na 15 minut bo zimno na więcej nie pozwoli......
Trudno ,trzeba czekać ,i przeczekać te kąśliwe mrozisko.
Pozdrawiam,miło było u ciebie .......w kuchni dodałam przepis na,,gołąbki bez zawijania"......zapraszam!
Lilie - Lilium 22:17, 23 lut 2011


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Mam uwiecznione na fotce tylko te:



Ślimaki 22:14, 23 lut 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Po tym jak po świeżym posadzeniu aksamitek zostały na drugi dzień tylko badyle, pomyślałem, że jakiś pies je podlewa, lecz jednak były to one
kupiłem Brosa, także niebieskie granulki i sypałem wokół rabat
Nawet działało, tyle, że zostawały po nich ślady śluzu i czarne grudki (bleee)
A tak sypiąc zużyłem prawie na mój mały ogródek prawie dwa kilo granulek
Może miałem dlatego ich tak dużo, że mieszkam koło rzeki i pewnie dlatego, że jako jedyny w sąsiedztwie mam byliny w ogrodzie
Działa też na nie sól, ale jak podczas kilkudziesięciu minut wysypiesz ją na około 200 ślimaków, to na prawdę chce Ci się
To pewnie przez to mokre lato, może te rok będzie lepszy

Ale na pewno polecam granulki
Mój kawałek raju 22:10, 23 lut 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry


Jak zabezpieczyć róże na zimę?
Przed nastaniem zimy krzewy róży należy okryć przed mrozem. Najlepszym sposobem na okrycie, jest usypywanie wokół krzewów ziemi, torfu, kompostu, obornikna (krowiego, końskiego lub popieczrkowego) tzw, kopczyk ok. 20-30 cm wysokości. Dodatkowo możemy je przykryć gałązkami świerkowymi. Formy pienne, są bardziej narażone na mrozy, dlatego musimy je starannie zabezpieczyć, szczególnie w miejscu szczepienia. Róże pnące okrywamy pionowo, związując koronę i całość nakrywając np. matą słomianą, gałązkami iglaków, materiałem jutowym, lnianym. Róże parkowe, okrywowe są raczej odporne, więc nie wymagają okrywania. Róże miniaturowe w doniczkach możemy zadołować w ziemi lub owinąć donicę izolacyjnym materiałem np. włókniną a pędy nakryć świerkiem. Róże okrywamy w listopadzie, najpóźniej do początku grudnia a odkrywamy, gdy się już ustali cieplejsza pogoda, ziemia odmarznie i nieco obeschnie, najczęściej gdzieś w połowie kwietnia.

Jak ciąć różę?
Wiosną, gdy ziemia rozmarznie i minie obawa większych spadków temperatury, zdejmujemy osłony zimowe, rozgarniamy ziemię z kopczyków i przystępujemy do przycięcia krzewów. U róż bukietowych i wielkokwiatowych przycina się wszystkie pędy na 3 lub 4 oczka. Niskie cięcie spowoduje, że krzew będzie ładnie rozgałęziony, gęsty i foremny.
Róże na pniu tnie się podobnie jak krzewiaste, zwracając uwagę na uformowanie korony.
Róże rabatowe i pnące wymagają jedynie prześwietlenia, usunięcia chorych czy przemarzniętych pędów.
Poza cięciem wiosennym, w czasie okresu wegetacji należy usuwać dzikie pędy wyrastające z podkładki oraz przekwitłe kwiaty - tniemy nad pierwszym od góry pięciolistkowym liściem. Dzikie odrosty usuwa się tuż przy korzeniu. Rosną one bardzo szybko i osłabiają krzew. Wszystkie pędy przycina się ostrym sekatorem, lekko ukośnie w odległości ok. 5 cm. od oczka skierowanego na zewnątrz korony. Rany po cięciu powinno się posmarować maścią ogrodniczą lub farbą emulsyjną z dodatkiem fungicydu (środka grzybobójczego).
http://ogrodysemiramidy.republika.pl/Roze.html
Ogród u stóp klasztoru 22:08, 23 lut 2011


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
no chyba że sobie jeszcze zafunduje takie stadko .....a co


W ogródku Niage 22:07, 23 lut 2011


Dołączył: 05 sty 2011
Posty: 1601
Do góry
monteverde napisał(a)
widzę,że lubisz róże,to pozwoliłam sobie wstawić te ważne rady))


Aniu dziękuję, myślę, że z tych naturalnych sposobów skorzystają też i inni forumowicze
Róże bardzo lubię, czekam z utęsknieniem na ich kwitnienie, u mnie drugi rok w ogródku. A tu takie mrozisko, mam teraz już -15 , boję się szczególnie o róże pnące. Ja chcę piękną wiosnę, chcę do ogrodu, niech ten mróz się wreszcie skończy

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies