Najpierw trzeba zdiagnozować problem, dlaczego tak się dzieje. Są kamienie a więc zapewne jest szmata, a szmata nie pomaga roślinie a szkodzi.
Wyrzuć szmatę jeśli jest to pierwsza sprawa, następnie wytnij zamarłe gałązki, odżyw glebę podlewając biohumusem lub innym nawozem ekologicznym, opryskaj środkiem p. grzybowym.
Dziękuję za odpowiedź, w kilku miejscach tak zrobiłam, robię to partiami. Jutro wrzucę zdjęcia aktualne, mam wrażenie że do pierwszego koszenia jeszcze daleko...
Nie, ponieważ nie będzie tworzyła się próchnica. A ta jest niezbędna dla odżywienia roślin.
Piasek przede wszystkim trzeba użyźnić, dodają materię organiczną.
Pod dębem trawnik nie urośnie (cień, mało wody, spadające liście i żołedzie, wiecznie coś leży na trawniku i mało światła) - zmień trawnik na korę lyb rabatę z bluszczem.
Agrotkanina to zły pomysł, tylko ściółkowanie.
Tuje przed chwilą posadzone - nie stosuj nawozów bo możesz tylko im zaszkodzić, nie wiadomo czy były kopane czy szkółkowane. Nawożenie po przyjęciu się roślin. Albo już w przyszłym roku w nowym sezonie.
Torf odkwaszony nie zakwasi pH gleby, także torf kwaśny nie wpłynie znacząco na obniżenie pH jeśli zostanie rozsypany po wierzchu trawnika.
Jedynie zastosowanie preparatów chemicznych (siarczan amonu, saletra amonowa), ale ile czego i w jakich odstępach - na to powinna wypowiedzieć się stacja badania gleby a nie my. Ja od tego specjalistką nie jestem i nie umiem wyliczyć.
Naraz nie da się tego za jednym zamchem zrobić. bo możesz spalić trawnik zbyt dużą dawką.
Ja bym sadziła w jednym rzędzie. Za rzadko, za szeroko, żywopłot w przyszłości zajmie kilka metrów szerokości, a chyba miejsce jest równie ważne żeby było w ogrodzie.