Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Sundaville"

Ogrodnik mimo woli 13:30, 01 lip 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
malgocha1960 napisał(a)
Aniu,ogladamy z M twoje rozwiązanie pod basen.Czy stelaż stoi na kostce czy wszystko na steropianie?Jakiej wielkości masz ten basen i czy możesz podać namiary gdzie kupiłas?
Jeszcze chciałam spytać jakie pnącze masz na tarasie w donicy?
Ogród piękny i mimo wielu zajęć zadbany i elegancki.

Stelarz stoi na kostce..... niecka basenu jest na piasku czayli warstwy od dołu...grut rodzimy wyrównany .... piasek, styropian, agrowłóknina, paisek, plandeka pod basen.i basen.
Basen ma wielkosć 5,5m średnicy ..kupowałam przez internet bezpośrednio w firmie Intex ..cena zależy od wyposażenia i rodzaju stelażu ..... Ogólnie nie polecam basenów w formie oponki....

Na tarasie w donicy jest kfiotek jakaś Sundaville lub Mandevilla.. nie pamiętam......

Dziękuję za uznanie dla ogrodu..na foto wszystko wygląda ładnie
Ogród Leny. 13:29, 19 cze 2012


Dołączył: 08 lip 2011
Posty: 2499
Do góry
A może sundaville przesadzę do kosza ,a w jej miejsce stożek z bukszpana podsadzony bluszczem?
Bardziej skłaniam się ku bluszczowi niż powojniki - o te pierwsze łatwiej dbać..
Anulka,Twój pomysł mi się podoba - tak też myślałam.
Ale zakupy dopiero jutro
35 Wiosenna Wystawa Ogrodnictwa w Krakowie i spotkanie u Gabrieli - maj 2012 21:16, 28 kwi 2012


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Potem poszliśmy do ogrodu zimowego - zapach w nim panujący jest przepiękny - nie chciało się stamtąd wychodzić.

Kwitną w nim gardenie



Sundaville



Storczyki



Piękny stefanotis

Ogród Sylwii od początku :) 09:06, 23 lut 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Lena napisał(a)
Tak,to prawda do domu wraca się chętnie.
Remonty,remonty..skąd ja to znam
Systematycznie i do przodu
Sylwia jak sie ma Twoja sundavilla?Mam w planie jej zakup w tym roku , bo bardzo mi się podoba - między innymi dzięki Tobie-twoje okazy zrobiły na mnie piorunujące wrażenie


Moje sundaville poległy Za długo posiedziały na zewnątrz i mocno podmarzły ..... No trudno .... Jak będę nabywać to pomyśleć o Tobie ???
Ogród Sylwii od początku :) 19:32, 09 sty 2012


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
justi napisał(a)
Syla przypomniało mi się, że widziałam u Ciebie na zdjęciach dwie piękne Sundaville. Jak Ci zimują, ładne, zielone są cały czas? O mojej trochę zapomniałam w tym świątecznym okresie i lekko przyschła w garażu. Przyniosłam do domu, podlałam i poobcinałam przyschnięte listki. Może będzie żyć.


Już ich nie mam ale tam , kupię w następnym sezonie Mogłam je sprezentować Gabrysi , no ale nie pomyślałam i poszły na straty .....
Ogród Sylwii od początku :) 19:11, 09 sty 2012


Dołączył: 29 maj 2011
Posty: 6263
Do góry
Syla przypomniało mi się, że widziałam u Ciebie na zdjęciach dwie piękne Sundaville. Jak Ci zimują, ładne, zielone są cały czas? O mojej trochę zapomniałam w tym świątecznym okresie i lekko przyschła w garażu. Przyniosłam do domu, podlałam i poobcinałam przyschnięte listki. Może będzie żyć.
Dwa światy 19:07, 13 lis 2011


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Sundaville jest rośliną wieloletnią, ale w naszych warunkach klimatycznych należy przenieść ją na okres zimowy do jasnego, chłodnego (najlepiej około 15oC) pomieszczenia i ograniczyć podlewanie. Ponownie wystawiamy ją na zewnątrz w maju gdy minie niebezpieczeństwo przymrozków, wcześniej hartując przez kilka dni.

Poza tym dla obfitości kwitnienia tego pnącza ważne są warunki, w jakich przechowujemy je zimą. W tym okresie powinno przebywać w chłodnym (ok. 15 st. C), widnym pomieszczeniu. Ograniczamy wtedy podlewanie. W marcu roślinę trzeba przenieść do cieplejszego pomieszczenia (ok. 22 st. C). W tym momencie można ją przesadzić, jeśli ma za małą doniczkę. Używamy ziemi dla roślin balkonowych. Od tej chwili zaczynamy intensywniejsze podlewanie, a po dwóch tygodniach nawożenie. Przez cały rok roślina wymaga dużej wilgotności powietrza. Wiosną w mieszkaniu możemy ją zraszać, ale zimą lepiej ustawić w jej pobliżu płaskie naczynie z wodą (w tym okresie bezpośrednie moczenie liście jest niewskazane). W maju, po ustąpieniu wiosennych przymrozków i stopniowym przyzwyczajeniu rośliny do warunków panujących na zewnątrz, Sundaville może znowu ozdobić balkon.
Ogród w budowie - nieustającej 21:00, 23 paź 2011


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Podobno za życzenia dobrego rośnięcia, się - nie wiem dlaczego - nie dziękuje. No to ja - nie dziękuję Ci Sylwia.
Sundavilla: chłodne miejsce, ok. 12-15 stopni, może być trochę więcej, światło, podlewać jak wierzch ziemi w doniczce przeschnie, nie obcinać teraz, tylko na wiosnę, nie przejmować się, jak zaczną opadać suche liście. Jak zacznie się robić ciepło, w marcu, wtedy ciąć, uważać, bo wypływa sok mleczny z pędów i brudzi mocno. Najlepiej przypalać obcięte końcówki płomieniem świecy.
Ja tak robię i żyją już trzy lata.
Syla, Twoje sundaville są tak śliczne i duże już, że jak minimalnie spełnisz te warunki co wyżej, to będzie ok. Wydawało mi się, pisałaś na swoim wątku,że zimujesz je w garażu. Jeśli nie jest ogrzewany, to nic z tego nie będzie, zmarzną, bo jak przyjdzie duży mróz, to i w tym garażu będzie w najlepszym przypadku ok. 0 stopni C.
Ogród Sylwii od początku :) 13:58, 16 paź 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Syla napisał(a)

Pięknie, ale powiedz, że wzięłaś te cudne sundaville do domu, możesz nawet skłamać


Nie, nie wzięłam do domu , miałyby za ciepło ..... może dzisiaj pochowam do garażu i tak się zastanawiam......., że ilość donic zlikwiduje jedno stanowisko do parkowania ..... ciekawe czyje ???


Pewnie Janusza
Ogród Sylwii od początku :) 13:55, 16 paź 2011


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Syla napisał(a)

Pięknie, ale powiedz, że wzięłaś te cudne sundaville do domu, możesz nawet skłamać


Nie, nie wzięłam do domu , miałyby za ciepło ..... może dzisiaj pochowam do garażu i tak się zastanawiam......., że ilość donic zlikwiduje jedno stanowisko do parkowania ..... ciekawe czyje ???


W naszej rodzince to ja zostałam wytypowana do porannego skrobania szybek...... no niby zgodnie z parytetem no nie?
Ogród Sylwii od początku :) 12:25, 16 paź 2011


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
Sebek napisał(a)
Pięknie, ale powiedz, że wzięłaś te cudne sundaville do domu, możesz nawet skłamać


Nie, nie wzięłam do domu , miałyby za ciepło ..... może dzisiaj pochowam do garażu i tak się zastanawiam......., że ilość donic zlikwiduje jedno stanowisko do parkowania ..... ciekawe czyje ???
Ogród Sylwii od początku :) 10:54, 16 paź 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Pięknie, ale powiedz, że wzięłaś te cudne sundaville do domu, możesz nawet skłamać
Ogród Sylwii od początku :) 22:24, 13 lip 2011


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
O tak - sundaville są przepiękne - na pewno u Ciebie będą dobrze rosnąć.

Garaż na przechowanie masz, ale znając Twój potencjał to będą jeszcze w ogrodzie zimowym zimować
Ogród w Tarnowie 23:07, 20 maj 2011


Dołączył: 27 lut 2011
Posty: 3351
Do góry
tyna napisał(a)
Clematis świetny, a rośliny - pewniaki.....
czy wśród zakupów jest tez bugenwilla?


Justynko dobrze wypatrzyłaś ale jest to Sundaville...musiałem kupić nową bo moja po dwóch latach zaniemogła
Dekoracje wejścia, tarasów, furtek... 16:24, 11 lut 2011


Dołączył: 24 paź 2010
Posty: 771
Do góry
Bogna! Moje sundaville to, jak zwykle u mnie, pochodzenie mają wyprzedażowe. Te na pewno z Biedronki. Zaglądam tam, bo mają fajne przeceny roślin. Ale się ucieszyłam, że biedaczki uduszone w celofanie też się doczekały. Zimują w piwnicy,wczesną wiosną przycinam, [zagęszczają się] czyszczę z tego co uschło, idą do ciepłego i jasnego domku, nawożę starym dobrym komunistycznym Florowitem do kwitnących i czekam. Bardo ważne, żeby w porę odcinać takie długie pędy zawane"batami. Właśnie zabieram się do przeglądu moich, ciekawe jak przezimowały.
Dekoracje wejścia, tarasów, furtek... 11:18, 11 lut 2011


Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
Do góry
Gramo, jaką Ty masz sundaville?jak ja przechowujesz, że taaaaka się ostała?moja lichutka po zimie, 2 pędy i koniec-ale zielone są!pierwszy raz mi się tak udało!czyms zasilasz jak do ciepłego wprowadzasz?

doniczki fajne, nie gryzą się z resztą!mi się kiedys wydawalo, że takie "zaszłe" to nie są "eleganckie" i czyściłam czym się dało albo wyrzucałam, ale widzę, że to sam urok!chyba zacznę kupowac takie zamiast tych plastików-elastików, kt. to niby maja przypominać glinkę
Ogród z nasion, wysiew, siew nasion 21:24, 07 lut 2011


Dołączył: 14 lis 2010
Posty: 7595
Do góry
A tutaj, drodzy Państwo, moje powojniki, które niedawno poszłam i wykopałam bo i tak muszę je przesadzić-ryzyk-fizyk, ale puszczają i szybko ida do góry, oczywiście nazwy odmian nie znam, tzn.nie pamiętam, jak zakwitną będziemy identyfikować:





Fuksja przetrwała, trochę sobie w międzyczasie szczepię na sadzonki małe



Myślałam, że moja passiflora uschła, ale jednak nie...



i na koniec sundaville czerwona-może w tym roku mi sie udalo ją przechować, bo co roku-kicha



No i tak to wygląda!!!!

Oby do wiosny!!!!Bo reszta czeka na sianie w gruncie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies