Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:17, 24 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Aniu, Toszko bardzo dziękuję za metoryczną rozmowę i wszelkie rady!
Dla takiego laika jak ja wszytkie mądre porady na wagę złota
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:01, 24 maj 2016


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 3093
Do góry
Toszka napisał(a)
powiem ci szczerze, że do łba mi nie przyszło używanie płynu do HT lub OC.


Do OC Mazan krochmal stosuje

Ps. Polinka sorrki że u Ciebie sobie trajkoczemy

A odnośnie Twojej metamorfozy - to nie sztuką jest stworzyć coś nowego, sztuką jest zadoptować istniejący stan nabyty - a Wam to wychodzi suuuuper
Czasem słońce czasem deszcz 07:35, 24 maj 2016


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
polinka napisał(a)


Ja wczoraj przez cały dzień próbowałam wgrać i lipa dzisiaj dopiero z tel.poszło...

Ewka trzymam kciuki za wszystko.


Nawet straciłam już motywację do robienia zdjęć kciuki prxyjęte
Moja codzienność - ogród Oli 07:20, 24 maj 2016


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
Zielona napisał(a)
I ja mam duże miskanty??? Twoje ML są świetne! Ależ będą szumiały!

Olka - każde zdjęcie warte podium pinteresta.
Jaka cudna ta wiosna!!! Niech to będzie dobry sezon. Bez turkuci, opuchlaków i suszy... Tylko z takimi widokami.

PS To po ile, Pani, ten rdzewiok?

Miskanty poza Cabaretami nie zawiodły to fakt ale Twoje chyba jednak większe Polinka to ma prawdziwy busz
Dziękuję Marto bardzo cieszą Twoje słowa. Turkucie są....podrównany po kretach trawnik i podsiany przeorały już w wzdłuż i wszerz, opuchlaki zbieram codziennie w biały dzień spacerują sobie po suficie altany.... tylko susza póki co nie doskwiera ale taki los ogrodnika. Biadolenie nic nie da, trzeba jakoś wspólnie żyć
rdzewiok bezcenny
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... 23:14, 23 maj 2016


Dołączył: 15 sie 2014
Posty: 8646
Do góry
aga_szsz napisał(a)
skąd ja to znam
Yhy, taa

polinka napisał(a)
Coś nie wierzę w ten syf

Szpinak posialam ale coś licho wychodzi.
Nie wierzysz? Zaraz uwierzysz

Ewa777 napisał(a)

Trawki masz super Tak ładnie Ci przezimowały?
Liriope fioletowe wypadło niestety, ponoć jest mniej mrozoodporny niż biały
Szkoda, bo miałam co do niego wielkie plany, ale chyba spróbuję jeszcze raz w tym roku


beata_m napisał(a)
ale rośnie to to wszystko! A i szerokich kadrów się doczekamy ... pewnie w trakcie rewolucji ogrodzeniowej?! pozdrawiam ciepło
Ogrodzenie już jest, ale i syf nadal jest

L00zak napisał(a)
Dzisiaj sesja mikro, super
Mikro makro


MAD napisał(a)

Ogrodzenie ogarniesz migusiem i zaraz nas zawstydzisz "rasowością" kadrów. Już jak Ty coś wykombinujesz, a potem fotę wrzucisz, to wszystkim mowę odbiera. Jak z ogrodzeniem frontowym.

To był tylko jeden przypadkowy incydent

kasja83 napisał(a)
Jazzy uwielbiam Twoje mikro!Pięknie wszystko rośnie-pewnie dreptasz po ogrodzie i głaszczesz każdą roślinkę

Naprawdę tak robię I gadam do nich...yyy, czasem śpiewam nawet - głosem operowym
Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku 22:00, 23 maj 2016


Dołączył: 23 mar 2014
Posty: 9359
Do góry
polinka napisał(a)


Świetna donica

Polinka cieszę się bardzo Dziękuję
Boję się przedobrzyć bo plany związane z tym zakątkiem mam w już głowie ale wyobrażenia sobie a realizacja sobie
Tu ma być ogród :) 15:17, 23 maj 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
polinka napisał(a)
Czytałam tu i tam o gnojówkach


No tak, zastanawiam się co by wymyślić, żeby przyspieszyć ten proceder polewania rabat gnojówkami. Przy sporym ogrodzie człowiek się tych konewek nanosi tyle, że aż się odechciewa.
Właśnie pokrzywową rozlewam wieczorami, a już za chwilę będzie gotowa z mniszka, skrzypu i wrotyczu.
W Kruklandii 12:23, 23 maj 2016


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42940
Do góry
polinka napisał(a)
Skrzyp najlepszy w sierpniu jak już pokrzywą nie podlewamy

Może ja Ci wyślę tą pokrzywę co??


Spoko. Znajdę
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:53, 23 maj 2016
Do góry
polinka napisał(a)


Aniu, u mnie tuje zdrowe, dorodne i chyba na siłę sobie wymyślam aby je nawozić W dwóch pierwszych latach nawoziłam je dolostnie pinivitem, w tamtym roku gdy przesłzam na naturalną uprawę ogrodu dostały dwa razy gnojówkę z pokrzyw. Teraz wyczytałam, że pokrzywa nie jest zalecana do smaragdów i dlatego tak kombinowałam co w zamian ale widzę, że nic im nie dolega to zrobię tylko powtórkę z wodą tak jak w tamtym roku. U mnie przez całe lato miałam wąż rozłożony i przez cały dzień ciurkała sobie woda pod smaragdy.
Ze sztucznymi nawozami też mam doświadczenie, w pierwszych dwóch latach florovit lałam litrami...Owszem rośliny rosły jak na drożdzach ale też wiele wypadło, róże miały mszyce, to samo było z bukszpanami a na zdobniczkę bukową wylałam chyba wszystką dostępną chemię.
W tym roku odpukać nic się nie dzieje a rośliny rosną jak szalone

Mazan Walerek w tamtym roku pisał, że w 2-3 roku po zaprzestaniu używania chemii w ogrodzie zauważę różnicę w tempie wzrostu i odporności roślin. Jest drugi sezon a ja jestem szcęśliwa, że zdecydowałam się na gnojówki i HT.

Z tym rozpuszczonym kurzakiem spróbuję. Czytałam, że podlewać w rozcieńczeniu 1:20 ale dla spokoju zrobię 1:25 i podleję kilka roślin na próbę. Lubię eksperymentować w ogrodzie Teraz obserwuję Ice Dance czy po codziennej, dużej dawce wody szybciej będą przyrastać. I mam już pierwsze wnioski

Pozdrawiam Aniu


I tak trzymaj Polinko
Moja walka z wiatrakami czyli kamieniołom trochę z przypadku 11:50, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
babka napisał(a)
Chyba każda sadzonka osiągnie własciwą wysokość tak czy inaczej ale żeby w międzyczasie ładnie wyglądały to spróbuj je lekko zrównać. Trudno mi doradzać, też mam niewielkie z nią doświadczenia
Donica coraz fajniejsza, wiosną może jakieś tulipanki lub szafirki będą








Świetna donica
Tu ma być ogród :) 11:48, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Czytałam tu i tam o gnojówkach
Ogrodowa przygoda Łukasza :) 11:26, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
bozga napisał(a)
Podziwiam za taką samodyscyplinę finasową Ja nawet jak czegoś nie kupię to mam kilka dni przechlapane, łącznie z zaburzeniami snu w poczuciu straconej , jedynej szansy na kupno najpiękniejszej rośliny, którą widziałam


Fajnie napisane ale to tylko ogrodnik ogrodnika zrozumie

Pozdrawiam LUki i gratuluję samodyscypliny
W Kruklandii 11:13, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Skrzyp najlepszy w sierpniu jak już pokrzywą nie podlewamy

Może ja Ci wyślę tą pokrzywę co??
Co z tym ogródeczkiem począć 11:12, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Ewka, poduchy masz Casto..?
Moja codzienność - ogród Oli 11:11, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
leon60 napisał(a)

no niestety
mam kilka zdjęć ale nie mam nerwów na wgrywanie.... moze jutro
buziaki


Już jest jutro
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:09, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
W środę chcę kupić pomidory.
Mam prostokąt 60x70 cm. Planuję 2 koktajlowe i 2 malinówki.
Myślicie, że zmieszczą się na tym poletku?
Nie mam doświadczenia z pomidorami...jakiej wysokości dać paliki?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:58, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Kawa napisał(a)
hej kochana
no super metamorfoza - po prostu szacun
macham poniedziałkowo


Kamilko, dziękuję Muszę eMowi przekazać te wyrazy uznania, pewnie się ucieszy

Również macham
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:55, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Aniaaa napisał(a)
Polinko ja dostałam od koleżanki pojemnik gów...gołębich Kompostują się od zeszłego roku w kompostowniku wraz z innymi dobrodziejstwami do tego nadającymi się.Tuj nie podsypuję nawozami sztucznymi,nic na siłę.Jedynie mączką kostną czy nawozem z guano i to dawka mniejsza jak zalecana a tuje duże na 2 metry.Doły pod nie były zaprawione po wielkiej taczce z kompostem.Sporo urosły.
Znajoma kiedyś podsypała saletrą szpaler wielkich tuj u siebie,spaliła wszystkie.
Tak jak Toszka napisała nie żałować wody ale w granicach rozsądku oczywiście by nie pozalewać ich.
A co do kurzaka to wiem,że jest mocny i może popalić rośliny.Ja nie stosowałam go u siebie ale jeśli bym miała to bezpieczniej by było wrzucić go na pryzmę kompostową,poprzesypywać odpadkami i niech się kompostuje tak jak mój gołębi.Powstanie fajny kompościk pod rośliny No i bezpieczny,nie ma ryzyka popalenia roślin.
Miałam kiedyś cyprysiki Plumosa Aurea,moje początki ogrodniczkowania.Szybko rosły po sztucznych nawozach bo chciałam by utworzyły ścianę w granicy.Po tych nawozach potem wybujały się,osłabiły,zaczęły chorować.Zimą te wybujałe gałęzie łamały się od śniegu bo nie sposób było zabezpieczyć je sznurkami-za wielkie i wysokie były cyprysiki.Z kolei bezśnieżne mroźne zimy je doprawiły,z roku na rok coraz gorzej wyglądały.Po przeszło 15 latach były do wycięcia.


Aniu, u mnie tuje zdrowe, dorodne i chyba na siłę sobie wymyślam aby je nawozić W dwóch pierwszych latach nawoziłam je dolostnie pinivitem, w tamtym roku gdy przesłzam na naturalną uprawę ogrodu dostały dwa razy gnojówkę z pokrzyw. Teraz wyczytałam, że pokrzywa nie jest zalecana do smaragdów i dlatego tak kombinowałam co w zamian ale widzę, że nic im nie dolega to zrobię tylko powtórkę z wodą tak jak w tamtym roku. U mnie przez całe lato miałam wąż rozłożony i przez cały dzień ciurkała sobie woda pod smaragdy.
Ze sztucznymi nawozami też mam doświadczenie, w pierwszych dwóch latach florovit lałam litrami...Owszem rośliny rosły jak na drożdzach ale też wiele wypadło, róże miały mszyce, to samo było z bukszpanami a na zdobniczkę bukową wylałam chyba wszystką dostępną chemię.
W tym roku odpukać nic się nie dzieje a rośliny rosną jak szalone

Mazan Walerek w tamtym roku pisał, że w 2-3 roku po zaprzestaniu używania chemii w ogrodzie zauważę różnicę w tempie wzrostu i odporności roślin. Jest drugi sezon a ja jestem szcęśliwa, że zdecydowałam się na gnojówki i HT.

Z tym rozpuszczonym kurzakiem spróbuję. Czytałam, że podlewać w rozcieńczeniu 1:20 ale dla spokoju zrobię 1:25 i podleję kilka roślin na próbę. Lubię eksperymentować w ogrodzie Teraz obserwuję Ice Dance czy po codziennej, dużej dawce wody szybciej będą przyrastać. I mam już pierwsze wnioski

Pozdrawiam Aniu
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:35, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Kasiu, Edytko, dzięki dziewczyny niby tylko garaż a cieszy mnie ogromnie
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:34, 23 maj 2016


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
beata_m napisał(a)
wow niezła zmiana Paulinka rewelacja! i od razu o cisach doczytałam a miałam się za nie brać a trafiłam na dobrą radę, tym bardziej się cieszę, że Cie odwiedziłam buziaki zostawiam


Beatko dziękuję I cieszę się, że coś znalazłaś dla siebie

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies