14 maja koleżanka organizuje wyjazd do pałacu Marianny Orańskiej, podobają mi się najbardziej te mniej oczywiste elementy, jak porośnięte bluszczem mury:
Czy zniszczony "mural":
Lub witająca gości magnolia:
Fontanna piękna, ale jak dla mnie zbyt ostentacyjna
Też miałam tą szałwię - zebrałam nawet nasionka i wysiałam w tym roku- ładnie wyrosła, ale zakwitła bardzo późno- pod koniec lata, więc chyba lepiej kupić sadzonki, jeśli ktoś nie ma gdzie wysiać np. w szklarni …
Super pomysł na ten ogródek ziołowy - pięknie i praktycznie
Magnolia przepiękna ach ….
Pozdrawiam serdecznie
Elisko, Aga i Patrycjo - dziękuję za uznanie dla zielnika
Pati - na moim piołunie żadnego robala nie widziałam i nawet się zdziwiłam i usnułam sobie myśl, że robale nie lubią gorzkiego a jednak Twoje doświadczenie zaprzecza Eda - śliczna ta Twoja magnolia, tak, moja ciemniejsza i chyba ma większe kwiaty, ale bez porównania wielkości trudno to dostrzec.
A to moja ostatnia z tych cięższych prac - walka na dłg ok 10m a szer ok 4 m za oczkiem. Zaczęłam na początku listopadai przedwczoraj zakończyłam, co za ulga!
Zroślicho poprzerastane ok 2-3 m drzewkami samosiejkami i pokrzywami dorodnymi z kłączami równie długimi jak one same, z wyrywaniem i łopatowaniem korzeni drzewek. W tym miejscu ma być taka długa wiatka na drewno z daszkiem, ok 7 m na 70 cm, bo drewno do kominka ma dłg 50cm. Równocześnie będzie stanowić zasłonę i tło na kilka drzewek które sobie tupią do wiosny. To już będą robić moi niezastąpieni wynajmowani panowie, ażeby trochę uciąć koszty to odeskowanie zrobię sama, bo to już pikuś, pan pikuś dla mnie. Na razie przyszły w piątek zamówione na All... kotwy i bele drewniane 2m fi 10/10 udało mi się zagruntować, jutro jak czas sprzyjający będzie to pomaluję.
Na zdjęciu wszystko wygląda takie małe i krótkie obok jeszcze do usunięcia po zeszłorocznej wycince drzew zostały pnie, które pierwotnie miały służyć za podpory do wiatki, ale jak zobaczyłam w altance jak gniją od dołu od korzeni, to doszłam do wniosku, że trzeba je usunąć. Altana na przyszły rok do remontu i elegancko mówiąc odsyfienia
Mimo, że Forrest Gump to świetne dzieło kinematografii, napis z krokusów zrobiony przez mojego teścia to nie początek najbardziej rozpoznawalnego cytatu z tegoż filmu "Ran, Forrest, ran!" (wiem, wiem, nie ta pisownia ). Nasze siedliszcze ma swoją własną roboczą nazwę, na hasło "Jedziemy na ranczo?" wszyscy w rodzinie wiedzą o co chodzi:
Dwie małe rabatki z zeszłego roku na tym etapie zdecydowanie nie są pretendentkami do nagrody w konkursie miss ogrodoverse:
W końcu dorobiłam się mojego własnego, prywatnego sprzętu do cykania fotek- teraz to się będzie działo! Pierwszą modelką była magnolia z przedogródka (09.04.2019):
Dziewczynki - dziękuję zbiorowo za Waszą obecność w moim wątku
Podaję link do sposobu przycinania magnolii, moja to prawdopodobnie purpurowa nigra, ale nie mam 100% pewności czy dobrze ją zakwalifikowałam
Dzisiaj w nocy pierwszy konkretny przymrozek, magnolia całkiem wyłysiała, ale ma sporo pąków-zawiązek zabezpieczyłam supertunie, tzn wszystkie przycięłam i na razie do wiaderka, przykryje lekką ziemią i zobaczymy co się przechowa do wiosny.
Dokończyłam porządkowanie straszliwego zroślicha, chyba z miesiąc mi to zajęło, usuwanie drzewek dzikich ok 3 metrowych, pokrzyw 2-m i kłączy i korzeni, ciężka praca jak nie wiem co. Zamówiłam dziesięć 2-metrowych słupów oraz 10 kotew na taką długą 8 metrową drewutnię, która będzie równocześnie przegrodą. Tą drewutnię zrobią mi panowie firmowi, a odeskowanie zrobię we własnym zakresie, zużyję co mam a najwyżej resztę desek zamówię. Jutro biorę się za impregnowanie belek.
powycinałam resztę roślin, wywiozłam łącznie ok 7 taczek łącznie z tymi porządkowymi wyżej.
Nie udało mi się zrobić szklarenki, nadal w planach, ale wiążę jakąś nadzieję z tymi panami więc może chociaż wykop i wylewkę uda się przed mrozami? Czas pokaże.
Udało mi się jeszcze tej jesieni ukorzenić trzmielinę sunspot i będę miała 10 krzaczorków na wiosnę, na razie zakopcowałam Mam ją w moim małym przedogródku i próbuję prowadzić na nieduży stożek, a nuż się uda
Śliczna ta magnolia i dużo kwiatów miała ja za to przycinam swoją brzozę i chcę by nie była ogromna, ale w tym roku pozwolę jej sobie rosnąć bez przycinania
Moja magnolia Stellata też jeszcze cała ulistniona. Twoja przynajmniej łapie jakies przebarwienia. Ta moja wciąż zielona.
Ta Twoja ma piękne kwiecie. Śliczna jest.
Ojejku, Judith, aż tak? Tyle naoglądam się tu cudnych, dużych ogrodów, m.in i Twój że nie dostrzegam walorów swojego, a przecież go lubię, bo mój ci on, mój...
Muszelko dziękuję
Eda - w takim razie pomiziaj Pusia i Fifcię ode mnie i teraz ja macham
Zuzanko, dziękuję, fajnie moja lista chciejstw też się wydłuża po czytaniu postów
Basiu, jak do tej pory hakonki się trzymają to jest nadzieja ja w sumie z 2 zrobiłam 6 przez 2 lata, nie wiem czy nie za bardzo odchudziłam tą podzieloną, ale też mam nadzieję
Lidzia prawda, że ta żurawka wybitna? Ja mam w sumie 5 rodzajów żurawek i żadna nie jest tak wyrywna jak ta Rex fajnie, że Ci się szachownica podoba, jest bardzo praktyczna i mogę swobodnie się tam poruszać i mam dostęp do wszystkich ziół
Alusiu - dzięki zobaczę czy na przyszły rok uda mi się podzielić ten aster i rozszerzyć go za rdestem
Ten poniżej to przetacznik różowy, wreszcie udało mi się go podzielić i z 3 zrobiłam 6, ale tak bogato ukorzenionej zakupionej rośliny, to dawno nie widziałam, aż siekierką małą musiałam go potraktować
A tak jeszcze wygląda moja magnolia, nie zdążyłam jej przyciąć po kwitnieniu, bo chcę prowadzić na niewielkie drzewko jednak:
Obecnie liście trzyma magnolia i klon Garnet. Buki już tracą, choć jeden jeszcze w ten weekend utrzymuje choinki anadyjskie fajnie podrosły w tym roku, jedna uschła
mój czas na odpoczynek tak wygląda że leniuchuję a i tak robię ponad 6tys kroków
Edi, Madzia, Ania, cieszę się, że wam się widok podoba. Niestety z dnia na dzień liści na drzewach coraz mniej. Robi się buro i ponuro.
Lidka ja też czekam aż moje tuje ruszą w końcu z przodu domu. Szmaragdy rosną niestety dużo wolniej niż brabanty i jesteśmy cały czas na widoku. A za płotem budowa, jeszcze trochę, a prace się zakończą i wprowadzą ludzie ...
Joanna cieszę się, że znalazłaś czas by do mnie wpaść po przerwie. Ja też strasznie cieszę się, że w tym roku udało się nam zrobić taras, z którego nareszcie jesteśmy w pełni zadowoleni, myślałam, że to nigdy nie nastąpi.
Gruszka , myślę że to faktycznie kwestia odmiany. Moja magnolia już prawie nie ma liści, ambrowiec też już na wpół łysy. Ale, chociaż przez chwilę cieszyły
Kiedy za oknem tarasowym ma się takie widoki, to jakoś łatwiej pogodzić się z końcem sezonu. Zachwycające liście ma teraz dąb błotny i klon Red Sunset. Ambrowiec też pięknie się wybarwił. A moja magnolia wciąż zielona, choć nie rośnie w jakimś osłoniętym miejscu. Może to zależy od odmiany?
Polon, myślę, że moja magnolia ma wciąż tyle liści, bo ukrywa się za budynkiem. W sumie magnolie mają tyle odmian, że każda może zachowywać się inaczej.