Młoda ma drugie podejście do egzaminu na prawo jazdy. Mam nadzieję że zda tym razem. A potem delegacja. Spotkania z szefostwem raz na dwa lata są stresujące, emerytura dopiero za 15 lat

buahahaha
Wiekopomna chwila, M podjechał pod dom - Mateusz ma dziś być a ja w rozjazdach
Edit - nie zdała znowu heh