Bylinowa łąka
23:10, 29 mar 2022
Pamiętacie głaz, który mi leżał na ścieżce i był nie do ruszenia? Przy okazji wykorzystałam koparkę do przetransportowania go w mniej przeszkadzające miejsce. Podczas transportu rozłupał się na kilka plastrów. Te cieńsze wykorzystam do dalszej budowy schodków. A tego grubszego jeszcze nie wiem na co.

I ogólne widoczki. Jeszcze nie ma co pokazywać. Wygrabione jest do ścieżki - czeka jeszcze 2 razy tyle.

Koniec.
I ogólne widoczki. Jeszcze nie ma co pokazywać. Wygrabione jest do ścieżki - czeka jeszcze 2 razy tyle.
Koniec.