Zdjęcia serba po wyjęciu z podłoża w załączeniu. Może komuś się przyda. Nie żałuję, że wyjęłam, on z wierzchu wyglądał jako-tako, w środku znacznie gorzej. Przede wszystkim mikrobryła korzeniowa. Po prostu mnie oszukano. Roślina odziabana z korzenia niczym bożonarodzeniowa choinka, korzeni ma mniej niż monstera z biedronki a kupowany był na wczesną jesień. Być może podłoże było zbyt zbite, może coś już na nim było. Są zacieki niby żywiczne ale po roztarciu jest biały pył - ochojnik?
Mam u siebie prawie identyczną kozę, tylko u nas odprowadzenie mamy widoczne, do góry, też jest ok Jest bardzo przyjemnie popatrzeć w płomienie a dodatkowo ładnie i szybko ogrzewa pomieszczenie
W zamierzeniu ma tu być sypialniaNa razie jej nie przypomina wcale
posprzątane
Na więcej sił brakło, jeszcze do formy nie wróciliśmy, mój wkład był w trzymaniu worków i zamiataniu głównie, resztę zrobił Emuś, trochę Mu pomogłam papy zrywać, ale nie miałam siły.
Dziewczyny, aby złapać trochę oddechu od bolących nas tematów ekologicznych, następuje zmiana klimatu. W wiatrołapie wita cytryna kwitnąca pięknie, obficie i aromatycznie. Odurzamy się już na wejściu