Już tydzień nie jem nic słodkiego, a i reszta też bardzo dietetyczna. Nie wiem jak długo pociągnę na tych warzywkach.
Dziś napisałam emaila zobaczymy co odpiszą, bo pierwsza ich odpowiedź była karygodna. Na razie nie wystawiam im złej opinii, ale jak nie dostanę nowych róż to opublikuję to co mi odpisali i co piszą na stronie główne. Czekam.
Aniu dziękuję za tyle miłych słów.Brzozy to ja lubię strasznieLiście dopiero od kilku dni u mnie delikatnie spadają i zaczęły w końcu zółknąć.piękne są.A z liśćmi nie ma dużo pracy.Ja dosadzę jeszcze kilka.
Macham.
Herbatka już zimna, ale kawkę popijam więc zapraszam
Co do miejsca pod basenem to prawdopodobnie będzie kostka.Do wiosny mamy czas na decyzję.Dzięki za pomysł.
Dzięki za miłe słowa, bo faktycznie trochę pracy było i nawet się cieszę, że odpocznę przed wiosnąJuż zliczam ile serbów potrzebujemy.
U mnie również liście orzecha, brzozy i igly modrzewi i sprzatam....nie Wrzeszcze po ludziach bo to wiatr i jesień .....ale jak się szuka pretekstu do awantury ....nic nie powiedzialam zatkalo mnie. On obok ma sad z jabkami i tamtelliście są ok
Podobają, chciałam, żeby tworzyły taką niby moją głębię ogrodu. Kiedyś był tam brzozowy lasek, teraz sąsiad zostawił same sosny, ale na działce dalej są jeszcze brzozy i akacje, mam nadzieję, że zostaną.
Jedyny problem, to perspektywa "na wprost" z okien domu. Bo najgorszy bałagan sąsiedzki jest na górce i teraz jeszcze zasłaniają go młode sosny, ale sosna wiadomo... z czasem koronę ma bardzo wysoko i wszystko się odsłoni. Jeszcze z parteru jest lepiej, ale z piętra sytuację w ziemi (bo poza jest brzoza) ratowałoby tylko coś wysokiego.
Myszko, ślicznie u Ciebie Marzy mi się, żeby moje brzozy były już takie duże, z drugiej strony, to jak patrzę ile liści leży u sąsiada...
A Twój trawniczek miodzio
Pozdrawiam.
Myślę, żeby jednak świerki dociągnąć do samego rogu, bo choina będzie za niska i nie zasłoni sąsiada na górce. W pierwszej wersji tam miały być na jej tle Doorenbosy, ale nie pasują do pospolitej brzozy.
Wpadłam na herbatkę z rana Gosiu ty się ciesz że masz jeszcze nie dokończony ogród, bo co byś robiła w przyszłym sezoniehymm? Brzozy cudne widać ze basen miałaś mija siostra fajny ma patent, tam gdzie ma basen wysypała piachem i na ta położyła sztuczną trawę, fajnie to wygląda no chyba że tam gdzie masz to kółko bez trawy to piaskownica była?super widać ogrom pracy jaki włożyliście buziaki przesyłam
Ewelinka kiedyś prosiła o pokazanie ogrodu od tyłu.Trochę ciężko zrobić fotki, bo brzozy przesłaniają troszkę widoki.Jest to niedokończona część ogrodu.
W oddali widać moją nową trzmielinkę i pierwszą obwódkę bukszpanową.
Ewa, różaneczników i azalii jeszcze nie mam. Dziewczyny radziły, żeby sosny nimi popodsadzać Kolejne: Hortensje, hosty i turzyce, to moje ulubione rośliny i ich mogłabym mieć nieskończoną ilość.
Chciałabym obsadzić dwa boki działki, w sumie 75 m i nie wiem, jakie rośliny w szpalerze dobrze rosłyby w tych warunkach. Gleba sucha, i większa część dnia półcień i cień. To są te dwa boki działki, które graniczą z lasem sosnowym. Czy derenie dałyby w takim miejscu radę? Widziałam gdzieś takie, które mają czerwone gałązki.
MiloslawaIwaniecPlizga - koncepcja brzózek bardzo mi się podoba i same one bardzo urocze.
Muszę jednak przemyśleć, gdzie znalazłabym dla nich miejsce. Koło altany jest kilka sosen, jedna brzoza i wsadzone wiosną dwa bzy.