ptasich nie mam kiedy cykać
wpadam do ogrodu nasypać w karmniki, podać w kurniku i wolierze, z Leosiem na spacer nakarmić jego i koty i już musze wracać żeby babci posiłek dać ....kiszka w tym roku... karmniki też już wołają o wymianę
Też wolę takie naturalne zapachy do domu Nawet intensywny hiacynt jest przyjemniejszy dla mojego nosa niż sztuczne zapachy. Jak mnie za bardzo męczy, to go wynoszę do pokoju obok, tam nikomu nie przeszkadza, a zapach w lżejszym wydaniu roznosi się po domu
Znalazłam wczoraj na spacerze w lesie, wśród "zwykłych mchów" taki mikrokosmos. Strasznie mi się spodobał, nawet ten ślimak idealnie tam pasuje
Przepraszam za lekką nieostrość, ale deszcz uniemożliwiał mi dobry podgląd
U mnie po roztopach wygląda jak na wiosnę trawa zielona i pełno krecich kopców.
Czekam na takie widoki i na cebulowe bo trochę i u w tym roku posadziłam.
Wstawię kilka fotek na poprawę nastroju
U mnie po roztopach i przez deszcz, teren jest tak podmokły wszędzie, że krety już kopią. Takich ilości kopców jak od 3 lat jest to nigdy nie widziałam. Idziesz zrobić fotki i chlupie pod nogami więc czekam na wiosnę
Że wspomnień jesiennych: