Tak Madziu, jesień piękna. U Ciebie wręcz płomienna. Możemy się cieszyć. I coś porobić też lepiej jak jest ciepło i sucho.
Madziu, czy byliny, które są jeszcze zielone to zostawiasz na razie? I jeszcze nie wiem czy suche kwiaty hortensji bukietowych, u mnie Limelight, to ścinać teraz czy dopiero wiosną?
Zabawno-wkurzający ten summer gold z tymi długimi, łysymi pędami. Ale jakie kolory w dole! ahhhhh!
Garnet [zdj #3] i Osakazuki [zdj #4] wyostrzyły kolory.
Blood good [zdj #5] w tym miejscu, czyli raptem 3-4 metry dalej niż ten ciemny na zdj #3, jest jakby bardziej czerwony już.
Trochę fotek z ogrodu skąpanego w promieniach słonka z ubiegłego tygodnia, a dziś już mokro mgliście, dżdżyście..... takiej jesieni nie lubię i do tego z kolorów szybko ogród rozbiera, ale do tej pory była taka cudna
Rozchodnik w czerwcu zaczyna tak (to ten pod czosnkami)
W lipcu pojawiają się seledynowe kwiatostany.
Pod koniec sierpnia zaczyna różowieć.
We wrześniu ten róż ciemnieje i przechodzi stopniowo w bordo.
Wysokie rosną astry nowobelgijskie i angielskie. Niskie astry kupowałam z "krzaczasty" w nazwie (aster krzaczasty Jenny). Mam też astry alpejskie. One kwitną na początku lipca.
te stare odmiany są najbardziej zdrowe.