Madziu myślę, że też jeszcze znajdziesz miejsce i skusisz się na jakąś małą szklarenkę Ja niedawno się zarzekałam...że nie...! Najbardziej obawiałam się, czy nie pozaparzam tych roślin, zapominając otworzyć kiedy trzeba...dalej się obawiam ( trochę wspomoże mnie automatycznie otwierany lufcik, który zamówiłam)
U mmie śniegu na razie mało. A co spadnie to się topi.
Dzisiaj hasała po rabatach wiewiórka. Karmnik odwiedzają sikorki i sójki.
Tyle zaobserwowałam. W 1 dzień karma zniknęła więc sójki mają chyba spory apetyt . Zimą rzadko zaglądam do swojego wątku za to chętnie do innych . Kopczyki przy różach rozkopane wiecznie i nie wiem co za zwierz mi je rozgrzebuje.
Danusiu, Grażynko, dzięki. Małgorzato, brzozy, zwłaszcza te "nierasowe" rosną bardzo szybko. Ani się obejrzysz, a będziesz miała dorodne drzewa. Alicjo, dziękuję za życzenia i miłe słowa. Fotki są niezbyt aktualne, bo z lata i jesieni, ale dawno mnie tu nie było, więc staram się nadrobić zaległości.
Na przekór zimowej aurze kilka ciepłych wspomnień:
Basiu, fajnie Cię znowu "widzieć", dawno Cię nie było.
Imieniny liczą się tydzień przed i tydzień po, więc jeszcze mieszczę się w czasie.
Basiu, wszystkiego najlepszego, dużo, dużo zdrowia, radości i słoneczka na każdy dzień.
Pozdrawiam serdecznie.
Elu, lista trochę się zmniejszyła:
trawy powiązałam, bylin trochę wycięłam, zostawiłam trochę by nie było tak łyso i lubię takie oszronione, czy lekko ośnieżone. W tunelu "rabaty" przygotowane(tu zasługa mężusia) i zadołowane w nim donicowe rośliny wrażliwsze i te nie posadzone. Przepikowałam też wysianą późno w gruncie sałatę i koperek. Em przygotował też wstępnie pod kostkę na kącik gospodarczy przy tunelu. Ale organizacja chyba zostanie na wiosnę, chyba,że jeszcze będzie ciepło A na razie spadł śnieżek. Róże czekają jeszcze na podsypanie podłożem popieczarkowym i kopczyki.Przeziębienie trochę mnie wyhamowało z pracami. Najważniejsze,że cebulowe posadziłam. I mam nadzieję, że coś z nich zostanie do wiosny , bo nornice cały czas grasują( ciągle wyjadają różowe granulki ze słoiczków) A może one na nie w ogóle nie działają, czy jest tych szkodników tak dużo,że ciągle nowe się pojawiają!?
Róż nie przycinałam,to już też wiosną.
Basiu, ja już mam ze stelaża stolik w nowym kąciku cienistym, ale marzy mi się taki drugi na podstawę pod umywalkę.
Nie mam, umywalka stanie na zwykłej szafce.
Tak wygląda mój stolik
A tak kącik cienisty
Złóż eMusiowi spóźnione, ale szczere życzenia Imieninowe, spełnienia wszystkiego, czego sobie życzy
Dziękuję za życzenia zdrowia i pozdrowienia, odwzajemniam
Anafalis ładnie u mnie przyrasta, muszę go ograniczać, bo mam tam na niego mało miejsca i nie chcę aby opanował większą część rabaty
A za zimą nie przepadam, więc tym bardziej czekam z niecierpliwością na wiosnę Dziś trochę więcej przyprószyło śniegiem, więc ogród przybrał nowe szaty
Amarylis już kwitnie drugi tydzień. On na pełny kwiat.
Byłam dzisiaj na wsi i przywiozłam 5 cebul amarylisa będę jutro sądziła do donic powinny pod koniec tycznia w lutym zakwitnąć.
U mnie ziemia zamarznięta. Chciałam posadzić ciemierniki przywiozłam je z powrotem i będę sądziła na balkonie w donicach. Trudno wiosna posadzę na działkę.