Aniu, Wacku, Irenko, dziękuję za miłe wpisy. Dla niektórych sprawy krajowe nie są ważne, dla mnie tak. Chciałabym, żeby moje dzieci nie zaznały takiego życia jak my mieliśmy. Co prawda wspominamy je z nostalgią, ale raczej wspominamy naszą młodość,. a nie warunki życiowe. Mimo przeciwności zachowaliśmy pogodę ducha i uprzejmość w stosunku do starszych, sąsiadów i nauczycieli.
Oby tej naszej kurtuazji starczyło jeszcze na kilka lat, bo czasy idą pazerne.
I nie wiadomo kto kogo chce grabić. Przeważnie trafia na słabszego.
Miłego wieczoru
