Fantastyczne! I fajnie, że taka naturalna zostaje. Obejrzałam najnowsze fotki, pięknie i bujnie. Trawy się mnożą już same, masz nadwyżki, a pamiętam, jak siałaś i zaczynałaś przygodę, brawo Mirka
Basiu, cudowny ten wilczomlecz. Napisz coś o nim. Masz nadwyżki?
I czy zbierasz nasiona rącznika- fasolki? Jak będzie nadmiar, pisze się.
Pięknego masz psiaka
Te rzeźby robią niesamowite wrażenie, ciut posępne ale mają wielką moc.
U nas dziś mglisto, wczoraj było pięknie i słonecznie i +13.
Fajnie się nam grabiło.
Na ogródku nic nie robię więc działam z wnukami.
Dzisiaj z wnukami robiłam domek Baby Jagi. Smakował wszystkim.
A wczoraj robiliśmy drożdżowe motylki i ślimaczki z masą chałwową. Zostały już tylko dwa takie najmniej kształtne.
O! Kuźwa!
Sorki… Musiałam
Ty jesteś niesamowita! Taki plan!!!
Mój plan rodzi się zawsze w mojej głowie, gdy widzę interesujące mnie paczki w kolejnych moich Biedronkach
W tym roku posadziłam jedynie 200. I to na raty.
A sprzęt masz fachowy!
Ja lecę tylko takim szpadelkiem.
Polecasz tę sadzarkę?
Moi się wybudowali.
Dom jest szczęśliwie biały i ładny. Trochę nawet zasłania tamten drugi, co mnie drażnił w oddali.
I teraz uwaga!
Na działce stanął spory cokół z ogromnym orłem rozpostartym(!)
Następnie sporych rozmiarów drzewko Bonsai…
Wiadomo co sobie pomyślałam
Ale na szczęście sąsiedzi idą kompleksowo i w ciągu dwóch dni obsadzili dookoła ogrodzenie tujami brabant.
Z daleka mam więc spoko widoczek. Już ich lubię (chyba )
Jutro się zaczaję i obfocę.
Mam nadzieję, że nie czytują Ogro