Przede wszystkim rosną tam lasy wawrzynolistne. Dużo było paproci, bo jest tam duża wilgotność. Nie znam jednak odmian paproci, ale zrobiłam sporo zdjęć.
Może źle to nazwałam , jak słyszę włoski język to od razu widzę oczami wyobraźni gościa z charakterystycznym ruchem ręki, takie wiecie złożone razem palce razem z całym pakietem charakterystycznych zachowań. Fajni ludzie
Nie. U mnie zawsze jest bardzo zimno. Na moim osiedlu dużo dłużej utrzymuje się śnieg niż w centrum miasta.
U mnie nie widać jeszcze ziemi, tym bardziej szczypiorków cebulowych. Kupiłam sobie do domu pięknego cyklamena, żeby pocieszyć się kwiatami. Te kupne w sieciówce nie nadaja się do ogrodu? Opisu dokładnego oczywiście nie ma, więc nie wiem co to za odmiana.
Magda samo się buduje, ja tego nawet nie dotykam. Kierbud mi odhacza kolejne etapy a ja tylko puszczam przelewy. Nie byłam na budowie ani razu - tak to można budować
Ciągle obracam w myślach domek na emeryturę na Pomorzu, nawet mam już projekt - ten będzie następny (jak ten który się buduje - sprzedam
W tym miejscu nie dam rady wkopać dużej donicy czy wiadra, za gęsto tam różnych korzeni już. Mam jeszcze w trzech miejscach, może zlikwiduję tylko te w narożniku, gdzie się tak rozpanoszyły i gdzie w pobliżu będą róże.
Ogarnęłam dziś taras, bo mi ptaki bajzlu narobiły nasionami. Róże w donicach mają się dobrze z tego co widzę.
Osiedlowe straszą