Tarcia, na budowie jutro będą się robiły wylewki.
W piątek przyjeżdża się montować i okablowywać alarm.
A na początku czerwca tynki.
Później (kolejność jeszcze do ustalenia) kominek, podłogi, drzwi wewnętrzne, łazienki, ocieplanie dachu, rekuperacja, dokończenie elektryki i hydrauliki/ogrzewania, malowanie ścian.
I elewacja gdzieś w międzyczasie.
Kostka na podjeździe.
Kurde, muszę w końcu zamówić przydomową oczyszczalnie. Ciągle o tym zapominam.
I coś jeszcze, ale nie pamiętam co
Ula, dzięki
Tak naprawdę, to nie pamiętam, czy miałam kiedyś tak zachwaszczony (i niezadbany) ogród …