Tutaj powstaje rabata na nowo. Miała być późnowiosenna - wczesnoletnia. Wyszło jak zawsze inaczej. Mam na niej wszystko: floksy, astry, molinie, rozplenice (warunek - jak najciemniejsze kłosy), szałwie, amsonie i piwonię, rozchodniki i bodziszki. Nie zmieściły się już irysy syberyjskie. Poczekam 3 lata jak się rozrośnie a potem będą kolejne zmiany.
Basiu dziękuję
Piesia zawsze się łapnie na jakimś kadrze -wstawiam fotki po kolei ,jak cykane,żeby się nie powtarzać ,a dziś nacykałam ich mnóstwooooi piesia też się pojawi
Budlejowa
PRZED
W TRAKCIE
PO
Lidka piękny ogród tworzysz taki od linijki, ja mój tworze w koła i zakola lepiej mi się kosiarka wpada w zakręty Życzę dużo zdrowka i na prośbę twoją mini kawałeczek zdj z mojego ogrodu.
Basiu dziękuję za komplementy
podobno lubią ,zobaczymy ,czy te moje się zaaklimatyzują ,bo dość spore je przesadzałam z innej rabaty -w przyszłym sezonie się okaże
porządeczek powoli ....jeszcze został warzywnik i 2 rabaty do ogarnięcia
Buziaki
Zazdroszczę i grujecznika i tulipanowca. Edwarda Gursztyn nigdzie nie mogę znaleźć. A twój taki piękny i kształtny. Za grujecznikami patrzyłam i wszystkie brzydkie. Trochę się ich boję, bo w szkółkach słyszę, że są wymagające i schną.
Martka magia fotek po prostu w każdym ogrodzie są miejsca lepsze i gorsze -moja skarpa jesienią jest najpiękniejsza -rozplenice i rozchodniki to idealny duet
nacykałam dziś mnóstwo fotek mam nadzieję ,że z chęcią poglądasz ,a jak przyjedziesz ,to obyś się nie rozczarowała
Zainteresowała mnie Calikarpa Bodiniera odm. Giralda
Zakątek ze stawami zawsze robi wrażenie.
Wszechobecne hortensje
Największe wrażenie dzisiaj zrobiły obwódki z zimowitów.
Pozdrawiam
Figa chyba już nie dojrzeje, wrzesień był bardzo zimny i mało słońca. Figę na zimę w szklarni wkopujemy. Docelowo ma rosnąć przy murze czegoś - tylko żadnego muru jeszcze nie ma.
Pomidory były systematycznie podlewane. Po wszelkich konsultacjach myślę, że im było w szklarni za ciepło mimo wietrzenia (14 m2, jedna para drzwi i troje okien): zapylone nie dawały jednak owocu, kwiat się sklejał.
W szklarni mam kilka rozmarynów - wszystkie dobrze zimują, bo mają sucho. Ale nie wiem, jak będzie z nimi przy -20. -17 przez 3 dni wytrzymały.
Fenkuł - mam go 3 rok i jeszcze nie dochowałam się bulwiastych łodyg do uduszenia na masełku. Szklarnia w tyle.