Grzebiuszka ziemna
16:43, 14 wrz 2025
Dzięki Marcin 
Wczoraj na jeden piękny, słoneczny dzień zajrzeliśmy w Bory Tucholskie i z daleka zobaczyłam na drodze poruszające się żółte pudełko. Moje zdumienie było bezgraniczne
Co to może być? Dopiero bliżej okazało się:
tzw velomobil taki typ roweru gdzie człowiek pedałuje i z formy żółtego banana wystaje mu tylko głowa
a z tyłu wyglądało na pudełko na drodze

Ulubiona jeziorna miejscówka w borach nad J.Czarnym już co nieco o zmroku
A dzisiaj śpiewam sobie - ciągle pada... jeden świeżynek hortensji ogrodowej jeszcze się ukazał przynajmniej na tym krzaczku :
Chcę oddać wreszcie ten deszcz, przyjmuję zapisy....
Wczoraj na jeden piękny, słoneczny dzień zajrzeliśmy w Bory Tucholskie i z daleka zobaczyłam na drodze poruszające się żółte pudełko. Moje zdumienie było bezgraniczne
Co to może być? Dopiero bliżej okazało się:
tzw velomobil taki typ roweru gdzie człowiek pedałuje i z formy żółtego banana wystaje mu tylko głowa
Ulubiona jeziorna miejscówka w borach nad J.Czarnym już co nieco o zmroku
A dzisiaj śpiewam sobie - ciągle pada... jeden świeżynek hortensji ogrodowej jeszcze się ukazał przynajmniej na tym krzaczku :
Chcę oddać wreszcie ten deszcz, przyjmuję zapisy....
