Elu, przepiękne zdjęcia, masz wszystko tak ogarnięte, że nie mogę się nadziwić. Róże dają czadu. Dzisiejszy wiatr mnie obudził w środku nocy, przetaczała się jakaś potężna burza w okolicy, na szczęście u mnie w ogrodzie ucierpiał tylko zawilec.
Jaki to miskant? Piękne te bordowe frędzelki.
Dzisiaj bardzo wietrznie liście rozwiało w każdą stronę świata. Zawsze miałam wygrabione po dzisiejszym wietrze nie wiem kiedy to nastąpi. Zaniedbałam pielenie po tych deszczach wszędzie pełno chwastów kwitnących to pieliłam. O tej porze nigdy się pieleniem nie zajmowałam.
No co tu się wyrabia
Ale ci emuś ładnie teren do nasadzeń przygotował
Przetaczniki miałam i wywaliłam bo nie będę co dzień do nich z konewką latać
Co to za Bodziszek w opasce jest?
Basiu! Piękne masz hortensje i pięknie Ci się trzymają pomimo deszczowej pogody.
Trzmielina oskrzydlona już zaczyna się u Ciebie przebarwiać, a moja jeszcze zupełnie ziolona, może dlatego, że ma więcej cienia. Lubię ją, bo ma wspaniały kolor, ale rzeczwiście, masz rację, że niezbyt długo pozwala cieszyć się nim, bo liście szybko opadają.
Zakupy zawilcowe super, zdrowe, duże sadzonki, będzie pięknie.
Gosia! Dziś odkryłam, że masz kirengeszomę. Zachwyciłam się tą rośliną już jakiś czas temu i jakoś nie złożyło się żeby ją kupić. Teraz mi o niej przypomniałaś.
Jak rośnie u Ciebie, czy bardzo wymagająca? Widzę, że dopiero zabiera się za kwitnienie. Jak ją oceniasz, czy moje zachwyty (na podstawie zdjęć) były uzasadnione???