Dziękuję w imieniu eMa Masz rację, że chcesz ptaszków w ogrodzie. Ogród żyje, gdy są w nim ptaki. Przekonałam się o tym tej zimy.
Po pierwsze, dziękuję w imieniu eMa
Ja też mam koty, ale one gapowate strasznie są. Nie to, co Twoje łowne Futro.
Ponadto tak myślę, że nawet, jeśli jakieś młode zginą (zakładając, że jednak jakieś straty w lęgu będą, i to niekoniecznie przez moje koty), to jednak część przeżyje i będzie nas cieszyć śpiewem.
Byłam u Irenki. Nieprawdopodobne, co się u niej dzieje.
Hej, Długonoga Dobrze, że wpadłaś, bo właśnie o wymiary donic miałam Cię zapytać. Chyba już pytałam, ale zapomniałam
Mieliśmy jeden mroźny tydzień, raz śnieg, a tak faktycznie było cały czas ciepło, najwyżej deszcz padał; juz zaczyna kwitnąc forsycja, to zaraz róże muszę ciąć, nie straciły liści, juz ruszają, zatem tylko ciepło musi być; prognozy cały tydzień na plusie zapowiadają, wszędzie
Ano Mam nawet pomysł, jak je do domu przeflancować, żeby wiosnę w domu mieć.
No radzą sobie, ale ja i tak się martwię.
Bo spod pierzynki już wyszły (i nie mają okrycia) i ciepło na razie jest.
Ale jakoś nie wierzę, że już będzie ciepło.
A ptaszydła rozrabiają że hej.
W przyszłą zimę pod karmnikami rozłożę taką nylonową firankę (tylko na razie nie wiem, skąd taką wezmę). Ziarno i łupiny spadną na firankę, nie na glebę.
Piękne kwiaty pokazałaś. Hortki ogrodowe cudne, ale bukietowe im w niczym nie ustępują.
A rabatka zacytowana przez Pszczółkę - mistrzostwo.
Buziaki zostawiam
E tam, jaka to znajomosc. Mam troszke trawek u siebie po prostu, to wszystko
Wszystko o moim Zonie mozna powiedziec, ale na ewno nie to, ze goryl On szczuplutki i spokojniutki