Dziewczyny...u mnie dużo rośnie pod orzechem...bukszpan,róża,żurawka,magnolia tuż obok (korzenie sięgają przecież na rozpiętośc korony (?) i ma się baaardzo dobrze.Mam olbrzyma ( dzisiaj przycinaliśmy a właściwie to wycinaliśmy jeden porządny konar)który zajmuje prawie pół ogrodu,to wg. opinii krążących mało co powinno tam rosnąć. Może to też zależy od systemu korzeniowego tych roślin.Rododendron na przykład został posadzony do dużego dołu z wkopanym wielkim workiem z dobrą ziemią i otworami na nadmiar wody (kiedyś jakiś ogrodnik tak mi doradził)i rośnie kilkanaście lat.Drugi też wieloletni coś niedomagał, ale nie wiem,czy akurat orzech zawinił,bo miał się wcześniej dobrze.Dokarmiane nie były(to czasy jeszcze przedogrodowiskowe) to bardziej bym tutaj upatrywała klęski.
wiesz, co potzrebujesz- jak masz widok zimowy na rabatę 3 to Viva by sie przydała. Jeśli nie, to lepiej weź tę ciemna lawendę. Viva wg jest cudna zimą,ale znowu nie tak ładna podczas kwitnienia.
Dwa rodzaje lawendy mogą być, spokojnie mogą.
Stipy jak sadzić?- chyba jednak co 40, chyba że posadzisz gęściej i wywalisz częśc później
Po weekendzie jak będę miała dostęp do swojego komputera i zdjęć to obiecuję, że założę a co do Gardenii to w czasopiśmie Magnolia w marcowym numerze jest kupon, który trzeba wyciąć i wymienić na bilet wstępu na Gardenie, więc w sumie wstęp wychodzi za 5 zł - wartość gazety
Mnie się Twój pomysł podoba na rabatę wykuszową. Może być sama stipa lub stipa i gdzieniegdzie w niej wrzucone kępki niewysokich jeżówek, albo rozchodnika - wtedy masz lekkie formy i krępe.
Ale i sama stipa tez ładnie. I lawenda po drugiej też.
Rabata bez pomysłu duża jest- jakie ma wymiary ,choć mniej- więcej?
właśnie trzeba dobrze sobie to wykminić jak ma być- nie za niskie, nie za wysokie
ja uwielbiam tez turzyce sabińską- carex umbrosa ssp sabynensis. Wg mnie by Ciebie była zjawiskowa, ale ciężka jest do zdobycia
u mnie jest tak, moja to powrót z odmiany Tiny Thin :
nie, niższa niż jesienna, tzn źdźbła może i długie, ale pokrój kępiasty,miękki, więc niższa w efekcie- ze 30 cm, cos takiego. tylko każda kepa szeroka jest, a warto nie zagęszczać ich, bo wtedy nie widać kęp. Co 50 cm , a może nawet więcej sadzić, Sprawdzę u siebie ile jest między moimi jak będę w domu po widoku.
Liripre spicata sprawdzi się tam, ale ono nie da efektu kępek, tylko jednorodne 'morze'. Ma ładny, ciemny kolor liści. Ale ja bym dodała tam jeszcze coś ciut większego punktowo.
Liriope muscari- to to co tak kwitnie dużymi kwiatami jest chimeryczne- uda się, albo i nie, więc raczej mniejszymi kępami