Zaczął się fiolet również u mnie Muszę usunąć przekwitnięte czosnki i dalej jeszcze siewki werbeny na różance, one chyba nigdy nie przestaną wschodzić.
Stipy oszalały, a nie rokowały zbyt dobrze.
Dziękuję Gosiu tak masz rację nie jest to przyjemne te drobinki zwłaszcza w wietrzne dni ale cóż warto się pomęczyć dla tej pięknej mgiełki koloru ... A te listki to dopiero na jesień będą się sypać to jeszcze trochę damy radę .
Obok muszę zostawić zejście z tarasu na trawnik. a kawałek dalej będzie kolejna rabata ("kuchenna"). ta rabata ma długość 8m i szerokość te ok 2,5m. Może zrobię z 2,7m ale nie więcej... te 20cm jakoś nie zrobi wielkiej różnicy rabacie.
Rozplenice beda sie przewieszac nad sciezke szer 75cm, ktora idzie pod oknami więc nie powinny aż tak dużo rabaty zabierać. Mniej, ale podobnie z hortensjami, mogą przewieszac sie nad ścieżkę.
Rabata "okienna" en face
Okienna z tyłu/koniec rabaty i spadek do sadu.
widok na taras, z prawej rabata okienna
Rabata "kuchenna" (wymiary 3.7 x 2.5m) i widok na "okienną.
Na kuchennej na środku będzie świdośliwa. kulki cisowe. trawy. irysy syberyjskie. może kosacce też. szałwie. Ale to będzie osobny temat pewnie.
Byłam w piątek na zwiedzaniu, dzięki temu mogłam swobodnie podziwiać kwiaty. Wczoraj tylko wskoczyłam po sadzonki czereśni.
Dziękuję za Twoją propozycję ale nie skorzystam. Poprzesadzam tam siewki stipy, one sobie poradzą.
Jadę w piątek do Gdyni, wiesz w jakim celu, bo Ci pisałam rok temu Na spotkanie niestety nie ma szans.
No to kilka zdjęć z piwoniami wojsławickimi.