Tesiu.. powiem tylko fiu, fiu... ale zmiany... nie poznałabym ogrodu, szczególnie, że dość mało tu zaglądam i sporadycznie...
Ciemierniki czasami fiksują
Za rok jeżówka już będzie kwitła normalnie Dorosła
Piesiul mnie rozczulił - wybacz, Aniu, wiem że roślinki, że nowa rabata... ale mnie rozczulił
Matko, u Ciebie roslin tyle, że zgubić się w tych nazwach można.
Ale hakone makra nikolas postaram się zapamiętać - ładny jest.
Padłam ze śmiechu
Jolu, fajnie że znowu jesteś. Zostań już z nami
Ania (monte) słusznie prawi - majowy przymrozek najgorszy dla hortek.
Rozumiem Twoje rozterki, bo ja też nie umiem się rozstać z moimi ogrodowymi.
Buziaki zostawiam
Tess tegoroczne rabaty niesamowite są. Naprawdę robią fantastyczne wrażenie
U mnie tez jeszcze co nieco kwitnie pojedyńczymi kwiatkami. Nawet limka z wiosennych patyczków wypuściła pączki ale pewnie już nie zawitnie. Za gratki dziękuję
Znam to (późne powroty i ciemność), mam tak samo.
Jakże mogłabym nie zaglądać do prawie sąsiadki?
Dziewczyny około warszawskie winny trzymać się w kupie
Przesilenie też ale czasem dzieciaki tak mi dają do wiawatu że nie mam sił psychicznych na udzilelanie się Dojrzewanie z tej drugiej strony jest znacznie trudniejsze
Postaram się jutro nadrobić fotki dzisiaj wstawiłam zaległe.
Marzenko, przeleciałam cały wątek i paproci w donicach nie widziałam.
A nie myślałaś o zadołowaniu donic w gruncie?
To by chyba było mniej kłopotliwe.
Masz milin? Fajnie, to coś nas łączy (oprócz Warszawy) - ja też mam.
Buziaki