Tiarelle. Musiałam polecieć do wujka google, żeby przypomnieć sobie ich wygląd (taki ze mnie ogrodnik od siedmiu boleści..)
Ładne są. Postaram się pamiętać.
Alinko, czytam że sezon ogrodowy zakończyłaś. Zazdraszczam - ja w lesie jeszcze...
Ten migdałowy coś tam (co to zamiast żurawek wsadziłaś) wysoki rośnie?
Też rozważam rezygnację z żurawek - opuchlaki je żrą. Jeśli w przyszłym roku nie opanuję sytuacji, to zrezygnuję z żurawek.
Za drogo stosowanie Larvanem wychodzi.
Buziaki zostawiam
Skąd? Zewsząd
Najważniejsze jest - w mojej ocenie - bieżące zwalczanie dojrzałych osobników. W tym roku zupełnie odpuściłam zwalczanie szkodników, bo tak często trzeba było pryskać na grzybowe.
Tesiu witaj oj nazbierało się różności ) wiem już, że z niektórymi zapasami trzeba będzie się rozstać np. budleje, krzewuszkę i jaśminowce będę eksmitować i parę innych pozycji cisy sobie narazie rosną spokojnie, ale przyjdzie czas na ich przesadzenie wszystko będzie odchudzone
Domek rośnie i masz rację, to fajnie patrzeć , ale niestety teraz z przerwami, z uwagi na pogodę buuu, niech jeszcze będzie sucho, a nie ciągle pada ....
Buziaki!