A wiesz ten szpaler właśnie tak chciałam zrobić z tych thujek co mi zostały. I tez myślałam o czymś przy murku... tylko tak chyba za wąsko, żeby jednocześnie od strony tej ścieżki osłonić uroczego grzybka
Wrócił do mnie pomysł placyku na dole. Miał być kiedyś z paleniskiem, ale może po prostu pierdzielnąć tam ławeczkę...
Zacznę pracować nad chłopem. Może się kiedyś uda obsadzić cały dół... jakby tam taki falujący busz zrobić... i tylko placyk i ścieżkę
Tylko jakby tak chciał zaplanować, to ścieżkę dziobnąć właśnie tak prosto obok murka, czy trochę tą ścieżką poszaleć...
Madziu, empatyczna Istoto przewidziałaś, że potrzebny będzie antydepresant i na szczęście pokazałaś "trochę" bałaganu więc już w spokoju można się było oddać czystym zachwytom... Kolory i proporcje dobierasz świetnie. Rabat i połączeń tyle, że jeszcze nie umiem się odnaleźć, co masz gdzie gubię się jednak z przyjemnością bo wszystko opracowane i ogarnięte z czułością, masz "rabaty uśmiechnięte"! Nawet fiolet z różem i pomarańczem u Ciebie pięknie zagrają Wilczyca też lubi to miejsce, to widać