Lilie zaczynają od koloru żółtego z czasem bledną i robią się kremowe wpadające w przybrudzony róż. Niestety nie wiem co to za one. Lubię je bardzo.
Na początku są takie
A potem
Gipsówka są tam dwie posadzone może ze 30cm od siebie. Jedna na środku druga dalej w głąb rabaty. Są one dowodem na brak wyobraźni sądzącego. Na wytłumaczenie mam to że to było dawno temu.
Takie na szybko z dziś.
ID i Hameln.
Hortensja Limelight Little.
Hortensja Limelight.
I myślę ostatnio nad kolorem dominującym w ogrodzie (da się?) i skłaniam się ku odcieniom pomarańczy z uwagi na kolor młodych listków klonów Globosum, kolor liści Sango Kaku. Także szukam takich roślinek.
Od Wiklasi mam następujące propozycje: trojeść bulwiasta, krwawnik, jeżówka. Z jednorocznych: aksamitki i bellsy. "Jeszcze kukliki, liliowce i dzielżany. Dalie, miechunki, astry.".
Od Magleski- pomarańczowe lilie.
Martko, obfociłam. Jak dla mnie to jest "zdziczała hakone". Nie da się odróżnić ładnego listka hakone od chwasta. Tosz to dzicz jest chyba.
A tu zdjęcie drugiej i tu faktycznie udało się wyrwać chwast.
Także "takie kwiatki" u mnie
Edit: W piątek zaczynają układać placyk z kostki i zdecyduję o kolorze. Będę się wpasowywać z tą ławką, dobierać kolory drewna i kamieni do tego, co powstanie. Ale czarny kolor to mój faworyt A M? On tylko przy kurniku taki nieustępliwy jest (masz Ci los, a to akurat kluczowa sprawa), na wszystko inne przystaje Ławeczka ma być nawiązaniem do ścianki, nie wykluczam dokupienia jeszcze jednej.
Martko, dla wiąza szukam miejsca, doniczka cały czas wędruje z miejsca na miejsce Znasz to
Kolejne roślinki w łąkę dziś sadziłam, gaury od Agusi i Jej siewki werbenowe kilkadziesiąt szt, a jutro czekają roślinki od Kasi na sadzenieUdało mi się też opryskać dzisiaj bukszpanowe obwódki na grzyba, może uratuję.
a póki co to co zaczęło w łące kwitnąć na dziś
i już jesteśmy z drugiej strony, gdzie na mojej białej rabacie chwilowo jest biało Miały być tam jeszcze białe kosmosy cupcakes ale zostały pożarte przez ślimory- brrr
za to lilie Pretty Women robią show
Aga, wychodzę z wprawy zakupowej?... ale faktycznie nic mi na razie nie jest potrzebne oprócz róż, których raczej nie znajdę teraz w szkółkach. Zachwycałam się dziś znów takimi ich kolorami: