W ogródku Martki
18:03, 02 lip 2021
Podejście nr 2 z hortensją Annabelle. Już ją pokazywałam.
W kwietniu posadziłam pięć krzaczków, niestety liście pokazały się w kształcie dziwnych łódek. Szukałam różnych przyczyn, ale wyeliminowałam szkodniki, bo niczego nie widać, robiłam oprysk na grzyb i też nic się nie zmieniło. Wszystkie krzaczki jak jeden mąż porażone w ten sam sposób. Poczytałam i obstawiam, że to może być a) przemrożenie sadzonek b) działanie herbicydów, którymi zostały potraktowane rośliny w szkółce. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Tak czy owak. Wykopuję, umieszczam w dużych donicach i daję im szansę na regenerację do końca sezonu. Na ich miejsce - na wszelki wypadek w nowej ziemi - sadzę nowe sadzonki. Może tym razem się powiedzie?
W kwietniu posadziłam pięć krzaczków, niestety liście pokazały się w kształcie dziwnych łódek. Szukałam różnych przyczyn, ale wyeliminowałam szkodniki, bo niczego nie widać, robiłam oprysk na grzyb i też nic się nie zmieniło. Wszystkie krzaczki jak jeden mąż porażone w ten sam sposób. Poczytałam i obstawiam, że to może być a) przemrożenie sadzonek b) działanie herbicydów, którymi zostały potraktowane rośliny w szkółce. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Tak czy owak. Wykopuję, umieszczam w dużych donicach i daję im szansę na regenerację do końca sezonu. Na ich miejsce - na wszelki wypadek w nowej ziemi - sadzę nowe sadzonki. Może tym razem się powiedzie?