Kochani, jestem, jestem, choć pewnie znowu nie na długo.
Podziwiam Was że potraficie codziennie wygospodarować czas na forum. Ja jakaś nieogarnięta jestem...
W weekend miałam kupę roboty odwalić, a jedynie trochę popieliłam, cięcie bukszpanom i cisom zrobiłam. Dzisiaj lawendę w kulki pocięłam (mam jej raptem 5 sztuk)
Ale trawiona wyrzutami sumienia zdjęcia dziś zrobiłam
No, pewnie diabeł ogonem nakrył Kasiu, cytuję (za Anabel) Trzeba znać zapotrzebowanie hortensji, jest żarłoczna.Magiczna Siła ma 14%azotu i 14 % potasu. a można to zastąpić tańszym Saletra potasowa 2kg opakowanie 23 zł ma skład 13,7 azotu i 46% potasu, to na zmianę raz saletra potasowa, potem samego azotu sal, amonowa, lub siarczan amonu typowy dla kwaśnolubnych i zawsze 0, 1%
Jak nie ma jeszcze kwiatów to zestawienie jak do RH 20;20:20 czyli 20azotu 20 fosforu i 20 potasu. do wiązania kwiatów potrzebny jest fosfór.
Potem do wyrośnięcia kwiatów azot i potas.
Dobrze kilka razy zastosować mieszanki z mikroelementami tam gdzie jest większa część torfu to zawsze obowiązkowo mikroelementy.
Saletrę potasową warto mieć cały worek 25 kg kosztuje 130 zł a 5 kg 45 żł
Tym nawozem podsypywać pomidory, wszystkie warzywa i kwiaty , łatwo sie rozpuszcza. :
Zdjęcia robiłam starym aparatem bo akurat jak się wybrałam do ogrodu drugi padł a ze obiecałam więcej zdjec to zapraszam
Tess to zakatek a po prawej nowe wyzwanie czeka ale już nie robię na szybko
zobaczymy co z tego wyjdzie
--- proszę zwrócic uwagę na "jakość" ziemi tragedia
Odpowiadam na pytania:
Tess - nie znam nazwy żadnego z liliwoców... wszystkie sadzone i kupowane w czasach przedogrodowiskowych czyli przed styczniem 2012
Ania MOnte - róża jak liliwoce.... okrywowa NN, Ania DS próbowała zidentyfikowac ale również nie była pewna...
Kalamandyna - odpisałam już ale powtórzę, trawnik zakładaj od połowy września, w przeciwnym razie zaorasz się na śmierć walcząc o jego przetrwanie w upałach
Aniu Art- moich stip nie okrywałam, standardowo rabat grubo wysypana korą na ok 5 -10 cm. Wiosną obcięłam na wysokości 3-4 cm i ładnie odrosły. teraz sa za wielkie... bukszapnów nie widać...
Malkul - pokałdają się te horti mimo że miały być sztywne. W przyszłym roku dam im wzmocnienie ...ale traz za późno...
Zbyszku, zaglądam i z przykrością widze, że zdrowie szwankuje. Życzę zatem szybkiej poprawy. Na pewno będzie dobrze
Ja też mam jedną jezówkę z ogromną parą liści i zero kwiatka. Ba, pędu nawet nie ma. Inne egzemplarze są OK, pieknie kwitną.
Więc razem czekamy do przyszłego roku na kwitnienie naszych leniuszków.
Buziaki zostawiam (dwa, dla każdego z Was)
Fantastyczne zestawienie. Rewelacyjne. Dzięki wielkie, zgapiam
Acha, byłabym zapomniała. Ja uniżenie suplikę wnoszę o więcej zdjęć z szerszej perspektywy. Masz tak piękne kompozycje, pokaż, pochwal się, pozwól nam się napawać tymi pięknościami
No i gdzie obiecane nowe fotki Zakątka Tess po zmianach?
Poprzednie widziałam, ale w niedosycie strasznym jestem (ciut mało ich było)...
No daj, nie daj się prosić
Cieszę się, że hortensja dochodzi do siebie. Może miała za mokro? Ktoś na O. pisał o podobnych objawach z powodu nadmiaru wody. Nie robią się tak przy niej zastoiny?