Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 10:49, 21 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Rany, ależ bujne wszystko u Ciebie! Przy statystach to naprawdę doskonale widać Piękny ten liliowiec, znasz nazwę?


Co do irysów, to mam mieszane uczucia. Jest brzydki po przekwitnięciu, ale wiosną będzie tam pusto, jeśi dasz miscanta.
A nie da się posadzić jednego i drugiego? Wiosną kwitłby irys, potem jak już podrośnie trawka, to się go skróci o głowę
Pozdrawiam słonecznie
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 10:34, 21 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Gabi mam słynny pojemniczek MS, który się podpina pod szlauf. Pokazywałyśmy już kiedyś na forum. wlewam do niego również florowit.... na oko....Sypię też nawozy w proszku pod rośliny przed deszczem,. konewką po roślinach np. żurawki też. Wszelkie mozliwe sposoby uruchamiam. Jeśli coś gorzej rośnie to dostaje dawkę nawozu.... Kwitnące co najmniej dwa razy w sezonie, horti niebieską odzywkę często....Chyba się wszystko rozpuszcza bo rośnie bujnie

Błagam, pokażcie ten pojemniczek. Ma jakąś nazwę? I gdzie go można nabyć drogą kupna.
Bo ja dotąd latam z konewką jako ta goooopia...
Wracam czytać.
W Gąszczu u Tess 23:43, 18 lip 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Pozdrawiam Tess. Jak horti, podrosły?
W Gąszczu u Tess 20:33, 18 lip 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Tess widziałas fragment zakątka?
Musze zrobić ci teraz . Bo maż zrobił tam rewolucje
Dla odmiany czas na zmiany... 16:47, 18 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No, eM zaskoczył jestem pod wrażeniem
Ogród w lesie 16:42, 18 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Postaram się ukorzenić. Troszku za późno się zgadałyśmy, bo miałam trzy młode dwulatki. Dwa tygodnie temu wydałam siostrze. Piniwitem podlewałam. Anabel poleca nawozenie saletrą potasową i saletrą amonową.
BB 11:03, 18 lip 2013

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tess napisał(a)


Pomarańcz kiepsko konweniuje. Ze wszystkim. Będę kobicować, a jeśli dasz radę, uznam, żeś cudotwórczyni

Przepraszam, że wchodzę w słowo. Ostatnio oglądałam Monty Dona, który zwiedzał ogród RHS Garden Rosemoor w Devon. Była tam rabata Hot i na niej pomarańcz pięknie konweniował z niebieskim i fioletem. Był to wspaniały widok.
W Gąszczu u Tess 10:48, 18 lip 2013

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tess, dziekuję ślicznie za odpowiedź. Pewnie, że chcę. Próbowałam kiedyś swych sił w rozmnażaniu hortensji ogrodowych, ale z marnym skutkiem. A pinivitem polewasz liście czy podlewasz?
Ogródek na trzy lata 00:02, 18 lip 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 2627
Do góry
Tess , Debro - może jesień " leży w oku patrzącego" ?
W Gąszczu u Tess 23:59, 17 lip 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 2627
Do góry
Tess napisał(a)

mnie o to nie pytaj, nie ja chcę je tam sadzić. Staram się nie oceniać tego typu pomysłów, bo już dawno dostrzegłam, że tam ludzie mają inną wraźliwość na naturę. I inne poczucie / wyczucie piękna. Odmienne. No i wielką potrzebę równania do miasta.


Tess, a co sąsiad robi,że ma decyzję środowiskową?? Jak został zobowiązany do sadzenia gatunków rodzimych to mu te 'Smaragdy' mogą kazać wymienić. I po co mu to.
Ogródek na trzy lata 23:57, 17 lip 2013


Dołączył: 05 kwi 2013
Posty: 3790
Do góry
Tess napisał(a)
E, jaka wrześniowa pogoda? Owszem, od samego rana nie praży słońce. Ale to właśnie jest norma w naszym klimacie, nie to, co się działo jeszcze około 10 dni temu.
Owszem, bywają zimne noce. Jak często w lipcu. Ale owo "zimno" pozwala spać przy otwartych oknach. Więc chyba tylko dla ogórków jest zimno
Owszem, słonko sporo chowa się za chmurki, ale to nie są chmury deszczowe. Ale jest ciepło, a dzięki temu, że słonko za chmurką - ciepło, a jednocześnie rześko, nie paląco i skwarnie.
W mojej części Warszawy żadnych oznak jesieni nie dostrzegłam.


Widać w innej Warszawie mieszkamy ))
Ogródek na trzy lata 23:47, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
E, jaka wrześniowa pogoda? Owszem, od samego rana nie praży słońce. Ale to właśnie jest norma w naszym klimacie, nie to, co się działo jeszcze około 10 dni temu.
Owszem, bywają zimne noce. Jak często w lipcu. Ale owo "zimno" pozwala spać przy otwartych oknach. Więc chyba tylko dla ogórków jest zimno
Owszem, słonko sporo chowa się za chmurki, ale to nie są chmury deszczowe. Ale jest ciepło, a dzięki temu, że słonko za chmurką - ciepło, a jednocześnie rześko, nie paląco i skwarnie.
W mojej części Warszawy żadnych oznak jesieni nie dostrzegłam.
Żywopłotki cisowe. 23:40, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
1000 metrów do ciachania??? Haniu, zamęczysz się. Ogród, tj. praca w ogrodzie, powinna sprawiać radość, dawać satysfakcję, ale przede wszystkim - odprężenie psychiczne i ukojenie. Oczywiście, trudu i wysiłku też trzeba włożyć, ale nie tyle, nie pod presją: czasu i stresu.
Buziam i zwolnij.

PS. Czy ja już pisałam, że bardzo mi się podobają Twoje kulki?
BB 23:29, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Evchen napisał(a)

Anuś, może je do tych koszyków dać, do których się cebulowe wkopuje?... czy nie?....
I pytanie mam takie odnośnie rabaty anielskiej... mam do dyspozycji po kilka sztuk
- naparstnice
- ostróżki
- gaura
- jeżówki

jak to posadzić uwzględniając wysokość? wszystko mi się wydaje mieć jedną wysokość...


No nie, nie w takie. To musi być pełne i wyższe. Możesz wykorzystać wiadro plastykowe albo dużą donicę (usunąć dno). Albo kupić w ogrodniczym takie obrzeża plastykowe do rabat stosowane - są i falowane i gładkie. I z tego zrobić obwódkę.

Moim zdaniem naparstnice są wyższe niż jeżówki.
Z ostróżkami jest problem, bo moim zdaniem to zależy od odmiany. Ja mam całkiem niewysokie, niższe zarówno od naparstnic jak i od jeżówek. Ale są też (chyba) takie wielkoludy ostróżkowe.
Gaury nie znam, idę zobaczyć, kto zacz
W Gąszczu u Tess 23:22, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Marzena2007 napisał(a)
Tesiu potwierdzam tnij teraz brzozy Moje podkrzesałam od dołu dwa tygodnie temu. Czytałam, że lipiec dla brzóż jest idealnym miesiącem.

Dzięki, Madżen Będę ciąć. Pewnie dopiero za tydzień, ale to będzie jeszcze ciągle lipiec
W Gąszczu u Tess 23:21, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
waska napisał(a)
Zajrzałam
Pozdrawiam

Joasiu, też zaglądam. Odpozdrawiam
W Gąszczu u Tess 23:20, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Tesiu, brak czasu i mnie doskwiera ostatnio. Bywam tylko z doskoku to tu to tam.
Pooglądałam piękne hortensje! Uprasza się o nie wyrzucanie tych pięknot na śmietnik historii. Popatrz, jak ślicznie zakwitły. Ev ma rację, potrzebowały czasu i spokoju, żeby pokazać na co je stać. Jak je pielęgnujesz. Opowiedz szybciutko!


No właściwie to trudno powiedzieć, że je pielęgnuję Jakby się chwilę zastanowić, to niewiele z nimi zachodu.
Wiosną odkryłam z tych liści klonowych. Oberwałam uschnięte zeszłoroczne liście i przekwitłe kwiatostany. Prawie nie cięłam, tyle tylko, co suche było albo zbyt krzywo rosło.
No i podlewałam co dwa tygodnie Magiczną Siłą do hortensji. I ze dwa razy w sezonie dałam im pinivitu.
Od razu powiem, że moje odżywanie horti ogrodowych wydaje się być porcjami głodowymi
Anabel - Hania kilka stron temu to wyłuszczyła dokładnie.
Chcesz taką pięknotkę? ukorzenię dla Ciebie albo patyki podeślę
Ogródek na trzy lata 21:49, 17 lip 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 2627
Do góry
Tess napisał(a)
Przyszłam pomachać Ogródkowi-Trzylatkowi... Zapamiętam go tak właśnie - bujna roślinność w pełni lata. No i ten niezwykly kolor murka Pa, pa...


Teresko, "niezwykły kolor" to jest największy komplement, jaki ten nieszczęsny murek kiedykolwiek usłyszał
Kolor jest szczerze mówiąc paskudny, ale jak to już kiedyś pisałam w tym rejonie często spotykany. Taki kolor mniehj więcej ma tutejszy piaskowiec. Tylko, że z piaskowca ten kolor nie odpada płatami, wraz z tynkiem. I to jest ta drobna różnica
W Gąszczu u Tess 14:34, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
GabiK napisał(a)
Tess, a od kiedy szmaragdy są gatunkiem rodzimym? Myślisz, że w sielskim otoczeniu będą dobrze wyglądały? Ludzie to litości nie mają dla przyrody.

mnie o to nie pytaj, nie ja chcę je tam sadzić. Staram się nie oceniać tego typu pomysłów, bo już dawno dostrzegłam, że tam ludzie mają inną wraźliwość na naturę. I inne poczucie / wyczucie piękna. Odmienne. No i wielką potrzebę równania do miasta.
Ogródek na trzy lata 14:14, 17 lip 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Przyszłam pomachać Ogródkowi-Trzylatkowi... Zapamiętam go tak właśnie - bujna roślinność w pełni lata. No i ten niezwykly kolor murka Pa, pa...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies