Zeszłoroczny nabytek - bez na pniu - zakwitł i zapachnił pół ogrodu. Parę lat mi zeszło, żeby wpaść na pomysł, że skoro nie mogę z braku miejsca mieć bzu, mogę mieć wersję na pniu
Dawno mnie nie było na Ogrodo. Stęskniłam się. Nadrabiam straty. Trochę wyłączyły mnie sprawy prywatno -zdrowotno - zawodowe, ale mam nadzieję, że to już za mną i w końcu będę mogła zająć się ogrodem.
U mnie przez ten czas nic szczególnego się nie działo ogrodowo. Z większym spraw to zrobiłam taras Nareszcie mam gdzie usiąść. W przyszłym roku zrobię pergolę, ale teraz musi mi wystarczyć ten ohydny parasol plażowy. Za domem wybraliśmy też gruz, ziemię i cały ten bałagan który jeszcze został po budowie. Dziś mają dowieźć porządne podłoże.
Jak dobrze znów tu być
Ostatnie zdjęcia sprzed trzech lat....troszkę mam zaległości . Ale cieszę się, że Ogrodowisko nadal jest i nadal inspiruje - dziękuję Pani Danusiu. Mimo, że nie piszę, zaglądam szukając pomocy lub po prostu z ciekawości. To olbrzymia skarbnica wiedzy. No i fajnie się ogląda swój zielony zakątek sprzed paru lat
pozdrowienia dla wszystkich!
A obecnie jest tak:
Też mam taką rabatę, którą muszę wzbogacić o kwiaty kwitnące przed latem, dam tam orliki, łubiny i nie wiem co by jeszcze
Teraz kwitną łubiny, naparstnice, ostróżki daj tam je koniecznie będzie im tam dobrze
Pod klonami miejsce na oczko idealne, ja co prawda najpierw miałam oczko potem sadziłam wokół klony hihi ale to zawsze do siebie pasuje
Żeby Cię zmobilizować to powiem, że na jesień nie będzie już takiego efektu jak latem, więc pomyśl o tym niewielkim dołku ja takie kopię jak chcę coś posadzić typu drzewko lub krzew dasz radę Ewka