Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród niby nowoczesny ale... 12:05, 03 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
To jeszcze raz ja
Magda70 napisał(a)
A ja się zeźliłam....bo moje piwonie przesadzane jesienią nie zakwitły...buuu


Podnieś je, podsadzając widłami amerykańskimi, do góry. Nie obawiaj się, nic się im nie stanie. Prawie na pewno to że nie kwitną, to efekt zbyt głebokiego sadzenia. Tak miałam z moimi - siedziały dwa lata, bez kwiatków, podniosłam je do góry i mam łan pąków. Tyle, że bordowych, a powinny być różowe albo białe
Ogród niby nowoczesny ale... 11:57, 03 cze 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Łaaał, warzywnik super! Piękne wykonanie, zachwycający efekt.
Bardzo mi się podobają takie bielone skrzynie. Ale nie mam miejsca, niestety.
Pieknie się zapowiada rabatka modrzewiowa. Ba, projekt Magnoli, toz nie może być inaczej W przyszłym roku zachywtom nie będzie końca.
Buziaki zostawiam
W Gąszczu u Tess 20:15, 30 maj 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Tess pięknie u ciebie
Moje rośliny też ruszyly ale dużo mniejsze są. Planuje zrobić zdjęcia ale wciąż brak czasu albo pada

Pozdrawiam

Ps
Fajnie wygląda ten kopytnik nie wiedziałam ze jest taki duży
Mój kawałek raju II 18:32, 29 maj 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Kindziu na zdrowie, miłych świąt

Tess jeżeli to potrafi dobrze zrobić i nie połamie, to czemu nie, najważniejsze są korzenie, bo wypuszczają nowe pędy pozdrawiam
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 17:01, 29 maj 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Zamieniłaś buki na graby? Oj, kto za Tobą nadąży?
Ale to mi się właśnie w Tobie podoba - działasz szybko i zdecydowanie.

Zamienilam Graby lyse na Graby poczochrane
Kubusiowo 11:46, 29 maj 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
O matko, niech mi ktoś to przetłumaczy...
Gosia (Malwes) chylę czoła.

BB 11:38, 29 maj 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Kopytnik masz. Możesz planować w nasadzeniach. Buziak

PS. Ale jak nie dasz dużo i szybko tych pięknych widoczków, to się mogę rozmyślić.

Tesia, jeśli mają być piękne to nie może być ich dużo Piękno w nadmiarze nudzi się...
Mój kawałek raju II 11:36, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
monteverde napisał(a)

Elizko oczywiście możesz zadołować, założyć na doniczkę worek foliowy, żeby nie ubrudzić jej i wkopać a clematis ma mieć podstawę jakieś 5 cm pod powierzchnią ziemi, oczywiście miejsce musi być dobrze zdrenowane, żeby podmokła gleba nie powodowała zagniwania korzeni, no i nie możesz zdejmować pnącza z podpór.

Aniu, nie zdejmować z podpór? No ja nie zdejmuję, ale byłam ostatnio u znajomej na działce, ma piękne clematisy. Ale twierdzi, że wszystkie zdejmuje z podpór, zawija w kółeczko na glebie i okrywa.
Co o tym sądzisz?
W Gąszczu u Tess 11:35, 29 maj 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Mam za dużo. Młode sadzonki, bo z siewu (siem wysiał sam, bez mojej zgody). Kiedy chcesz? Może dobrze by byo, żeby ciut sił nabrały przed podróżą.

Niech w siłę nabiera Kopyto musi być silne
A co do kontrastu - absolutnie nie jest za duży, cytrynowe żurawki i ciemnozielony kopytnik... czego można chcieć więcej?... dla mnie super połączenie przesadziłam ostatnio pęcherznicę cytrynową za kulkę z tujki i stwierdzam, że "urzeczona jestem" kontrastem
Jeśli dla Ciebie kontrast jest za duży, to możesz pomysleć np. o hostach o liściach limonkowo-zielonych (pasiastych). Wg mnie byłoby jeszcze piękniej

Kubusiowo 11:33, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
O matko, niech mi ktoś to przetłumaczy...
Gosia (Malwes) chylę czoła.
Wszystko czego potrzebuję to dom pełen książek i ogród pełen kwiatów... 11:29, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Przepiękne.
Moje maleństwa od Ciebie rosną
BB 11:23, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Kopytnik masz. Możesz planować w nasadzeniach. Buziak

PS. Ale jak nie dasz dużo i szybko tych pięknych widoczków, to się mogę rozmyślić.
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 11:22, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Zamieniłaś buki na graby? Oj, kto za Tobą nadąży?
Ale to mi się właśnie w Tobie podoba - działasz szybko i zdecydowanie.
W Gąszczu u Tess 11:20, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Evchen napisał(a)
bo my mamy taki ... magnetyzm


W Gąszczu u Tess 11:20, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Kopytnik i cytrynowe żurawki - bardzo podoba mi się to zestawienie. Jak kopytnik będzie galopował do Ev, to niech obierze też azymut na grabiowy las. Inne roślinki chętnie przyjmę w czasie dogodnym dla darczyńcy. Cmok!
ps. nie mogę się dzisiaj z wami rozstać


Cmok Reszta u Ciebie
W Gąszczu u Tess 11:18, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Evchen napisał(a)


Dla mnie pomysł z kopytnikiem rewelacja, ale nieobiektywna jestem bo:
1. nie lubię bordowych żurawek
2. lubię kopytnik
3. lubię Twój ogródek i Rozlewisko

To dokładnie tak, jak ja. Nie lubię bordowych żurawek (nie wiedziałam, że nie lubię, dokąd ich nie posadziłam), lubię kopytnik


A czy nie jest za ciemno na rabacie z tak ciemnym odcieniem zieleni kopytnika?

Evchen napisał(a)

Gdybyś miała za dużo kopytnika.. to galopem daj mi znać

Mam za dużo. Młode sadzonki, bo z siewu (siem wysiał sam, bez mojej zgody). Kiedy chcesz? Może dobrze by byo, żeby ciut sił nabrały przed podróżą.
Ogród w lesie 11:13, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Evchen napisał(a)
Aga, sadź. Najwyżej się przesadzi i już


Aga, sadź. Ev dobrze gada. Ja ciągle przesadzam. Bo nie posiadam dostatecznej wiedzy o roślinach (jak się zachowują na danym stanowisku, jak szybko i duże rosną itd. ) i wyobraźni ogrodowej też nie mam.
Więc sadzę i potem, jak popatrzę, przesadzam.
sadź, jak będzie za dużo, za pstrokato to przesadzisz.

W planach sadzeniowych uwzględniaj kopytnik. Koniecznie. Policz, ile go potrzebujesz. Mam dość dużo. Wystarczy i dla Ciebie i dla Evochichonka też.
W Gąszczu u Tess 09:58, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Jeszcze jedno.
Pamiętam, że obiecałam komuś milin.
Tyle pamiętam.
Komu? Proszę się nie krępować i przypomnieć.
W Gąszczu u Tess 09:56, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Tesiu, oczywiście, że przesadzam, nieustannie...ale nie kiedy chwalę czyjąś ogromną pracę. Pooglądałm zdjęcia i znowu będę chwalić. Pokazujesz coraz to inną odsłonę swojego ogrodu. Te wszystkie rośliny i u mnie dałyby sobie radę, tak myślę. Naparstnica piękna i orliki i białe czosnki - to jakiś hit ogrodowiskowy w tym roku. Piękne, piękne! Zainspirowałam się.
Miłego odpoczynku nad Rozlewiskiem!


Dziękuję, Aguś, ale niezasłużone te pochwały. Staram sie, ale efekty jeszcze wysoce niezadowalające są
Pewnie, że te wszystkie kwaity dałyby radę i u Ciebie. Oprócz czosnków, masz je już więc wszystkie Daj znać, kiedy mam je wysłać.

Kuklik napisał(a)
Teresko, piękny poranek Naparstnice i orliki cudne, też je kocham i bez przerwy sieję. Miałaś już owoce na kiwi? Też mam taka odmianę i inne niekolorowe, ale jeszcze nie doczekałam owoców. Jeśli mogę coś doradzić to nie pozwól kwitnąć nowym hostom, urwij kwiatek. Niech skupią się na ukorzenianiu


Izo, bardzo dziękuję za radę, już lecę wyciąć nowym hostom kwiaty.
Orliki i naparstnice też uwielbiam.
Owoców kiwi nigdy nie miałam, choć ono już dość wiekowe jest (chyba pełnoletnie). Ale czym, żeby mieć owoce, nie trzeba mieć dwóch okazów, by się wzajemnie zapylały?

Koniec zdjęć, mam jeszcze tylko do pokazania moje przedszkole, ale teraz lecę do host i skosić trawnik.


Buziaki wszystkim zostawiam Miłego dnia
W Gąszczu u Tess 09:49, 29 maj 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry

Z tyłu jako coś wyższego zimozielonego dałam kiścień Zeblid. Zdaje się, że pomysł od czapy, bo Marzenka - słusznie - mówi, że potrzebuje słońca, żeby się wybarwiał.
Ale słońce chyba jest, skoro w maju moje citronelki są przypalone?




Nie byłabym sobą, gdybym nie ratowała wszelkich gałązek, oderwanych niechcący przy sadzeniu
Kiścień i limka w jednej doniczce

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies