Ostatnio wzięłam się za cięcie przekwitłych róż, tawuł, dereni. Część przycięta sekatorem, część piłą. Jak zawsze dużo roboty. Mój kręgosłup i podrapane nogi i ręce mówią dość
Tawuły przed
Tawuły po
Róże pod wiśnią. To zawsze najtrudniejsza część, pergola nie ułatwia sprawy.
Mam tylko jedną propozycję i mam nadzieję uwzględniającą Twoje wytyczne i gust.
Nie chcesz tu raczej kwadratu ani prostokąta, żeby nawiązywał do geometryczności nasadzeń obok. Więc zostają okręgi, zawijasy i łuki.
Tak intuicyjnie wyszło mi takie coś:
Tu na lewo pasuje taka lekka fala, a z drugiej strony trzeba też dojechać do planowanej ścieżki. Fragment trawnika pomiędzy drzewami odchodzi w niepamięć
Edit:
Zmieniłem zdanie, bo po wysłaniu nie pasował mi wklęsły fragment na lewo. Po poprawce:
Patrycjo myślę, że ok września, już zaznaczyłam białymi wstążeczkami
Marcin ale to działa tylko przez lewe ramię do tyłu
Aniu dziękuję Ci masz rację, to lilia królewska, ale różnie nazywana. A co masz na myśli pisząc "frabkowych"? Farbkowanych? Czyli kolorowych?
Kasiu z Twoich ust z TAKIM ogrodem (a właściwie z dwoma ) to komplement wielki. Zdjęcie bardzo kiepskie i nie oddaje tak naprawdę ich urody, ale od czego bujna wyobraźnia
Ewo dziękuję, ale wiesz, do urody Twojego ogrodu to ja się nawet na paluszkach nie zbliżam, a całą robotę robi uroda roślinek
Trochę migawek z ogrodu:
Super Dorothy jakoś udało się odrodzić po zeszłorocznym obżarstwie jakiegoś szkodnika, wycięłam do zera, ma drobne bibułkowe kwiatki
Iwonka, było mi niezwykle miło poznać Cię i zobaczyć na własne oczy Twój ogród! Wyczarowałaś na tym trudnym terenie coś prześlicznego! Najbardziej zaskoczyło mnie oczko .
Monia, Ty masz bajeczny ten ogród! Bardzo się cieszę, ze udało mi się go zobaczyć i to jeszcze w takim towarzystwie . Super zaaranżowałaś ten swój długi i wąski kawałek świata.