W ogródku emerytki
19:46, 22 kwi 2021
Haniu, nie wyobrażam sobie życia bez nawet małego bzika
Od Mamy, bardzo wcześnie, nauczyłam się wszelkich robótek ręcznych.
Moim ulubionym zajęciem było robienie laleczek, które zawsze miały piękne, długie i kręcone włosy
I tak przez lata "coś" zawsze robiłam
Oczywiście zapraszam
Tobie też słonecznego
Dziś wykopałam poziomki /hura, mam w ogrodzie nowe miejsce
/ i posadziłam w skrzynkach i doniczkach, z 10 sadzonek rozrosły się niesamowicie.
A z braku drabiny, dostały "stelaż" ze starej wersalki, kolejna niewyrzucona rzecz się przydała
Muszę dokupić skrzynki, bo zostały sadzonki i wolne miejsce do powieszenia
Od Mamy, bardzo wcześnie, nauczyłam się wszelkich robótek ręcznych.
Moim ulubionym zajęciem było robienie laleczek, które zawsze miały piękne, długie i kręcone włosy
I tak przez lata "coś" zawsze robiłam
Oczywiście zapraszam
Tobie też słonecznego
Dziś wykopałam poziomki /hura, mam w ogrodzie nowe miejsce
A z braku drabiny, dostały "stelaż" ze starej wersalki, kolejna niewyrzucona rzecz się przydała
Muszę dokupić skrzynki, bo zostały sadzonki i wolne miejsce do powieszenia




