Rewelacja...takie skróty proszę częściej...a w tej szkółce to oprócz siania zajmij stanowisko rzecznika prasowego - koniecznie!
A u siebie rabaty sama poszerzasz czy Żon pomoże?, u mnie M unika, jak ognia, prac ogrodowych...najbardziej ze wszystkich prac lubi czytanie w cieniu drzewa, a dyskutować kto ma rację ja czy On - wręcz uwielbia - my dwa uparte koziorożce
Buziam i julciam popołudniowo
To ja skrót ci napiszę, Madżen prezesuje w szkółce Zety, ja sieję, Magda robi opryski, a Tess marzy żeby dostać się do naszej ekipy.
W moim ogrodzie cisza, słońca brak, jukka zrobiła mi psikusa i się przebarwiła na żółto, jak nie wróci do normy będzie przesadzona, tylko nie wiem gdzie, ale to już inny problem,
A ja siedzę i projektuję poszerzenie rabatek wzdłuż siatki, bo są bardzo wąskie, a chcę mieć piętrowo, wczoraj Żon się zgodził, bez żadnej dyskusji, a tak chciałam sobie pogadać, nawet się przygotowałam, bo nie wiedziałam, że tak łatwo pójdzie, żadnych argumentów nie musiałam używać, oprócz: "ja tak chcę.... i będzie ładniej mówię ci"...hihih.
Doszły dodatkowe chciejstwa, które Zbyszek zaproponował i przydałoby się sponsora znaleźć...
i to chyba tyle...
Buziaki
Teresa nie ma szans, Madżen- nasz prezes już karty rozdała, chyba że nie zauważyła twojej kandydatury, ale stanowisko zastępcy prezesa jeszcze nie obsadzone
Elu Tess zastosowałam się do Waszych rad i wczoraj zamknęłam kompa a dziś zajrzałam na chwilkę dopiero teraz, oczy mnie jeszcze pieką , dlatego zaraz zamykam
To raczej wdzięczne rośliny Jak Danusia ich tak dużo sadzi to tzw. pewniaki.
I kolorowe aż do pierwszych przymrozków i wiosną się odradzają- trzeba wycinać stare liście
Tak Bogdziu, nie może być inaczej
Miło mi że mnie odwiedziłaś. Dziękuję za życzenia
Tak, latają i ćwierkają i pod dachówkami gniazd szukają rekonesans robią.