Szczerze mówiąc, męczy mnie ta aura ma zewnątrz. Na dekorowanie donic i wejścia do domu jest za wcześnie, a cebulki i tak schowane w ziemi. To pomyślałem, że wniosę kolor i zapach do domu
Przez zimę nazbierałem trochę szkła po wypalonych świeczkach, a cebulki kupiłem w markecie. Mech i szyszki przyniosłem z pobliskiego lasku.
Udało się zrobić kilka dekoracji, teraz czekam na kwiaty hiacyntów. Mają być białe, różowe i fioletowe. Narcyz był już z kwiatami
Wyrywam na razie, ale niepokoją mnie takie chodzące gatunki, bo jak poprzerastają inne rośliny to już robi się problem z usunięciem. Zobaczymy co będzie po zimie, bo woda po roztopach może je ukatrupić a śniegu mam po kolana, dziś odkopywałam kulki tujowe
Pierwsze zdjęcie z dziś, z godziny 15! pozostałe z 18!
Pół dnia mieliśmy piękne słonce więc nawt lampki się ładnie naładowały. Może później będzie chciało mi się wyskoczyć i znów nocne zdjęcia zrobić?!
Dzisiejszy cudowny spacer po plaży, morze daleko w głąb zamarznięte, ludzie, my też, chodzą po krach scalonych, spacerowiczów tłumy, nie dało się zrobić zdjęcia bez nich
A dzisiejszy ranek powitał nas bielą i dalej cały czas pada. Moje zdjęcia poranne, teraz śniegu co najmniej drugie tyle. I gdzie jesteś wiosno?
Pod siatką schowana parocja,żeby jej sarny nie obgryzły. Na przyszły rok muszę inaczej ją osłonić, bo te ilości śniegu jakie spadły w styczniu trochę ją przygniotły.
Na szczęście w domku wszystko ok. Awarii nie było. Myślę, że od marca już będziemy częściej bywać.
Wczoraj Zrobiło się już prawie wiosennie. Przyjechaliśmy dopiero w sobotę po południu i po obchodzie nie chciało mi się już zabierać za pracę, choć ręka prawie sięgała po sekator.
Tak, było takie kilkudniowe okienko pogodowe z plusową temperaturą w dzień i w nocy. Cały śnieg stopniał, ale wczoraj znowu wróciła zima. Wczoraj będąc z psami na spacerze widziałam rozwijające się bazie. Dziwne to jest, bo mróz u nas przez dłuższy czas był powyżej 10 stopni.
101. Jacqueline du Pre
Początkowo posadziłam ją na rabatę, ale bardzo szybko złapała plamistość i bardzo chorowała , dlatego zdecydowałam się przesadzić ją do donicy, żeby miała więcej przewiewu. Kwiatuszki ma bardzo sympatyczne, białe z bursztynowymi pylnikami.
102. Domaine de Chantilly
u mnie to nowość, ale bardzo obiecująca. Fajny krzak ze sztywnymi łodygami i pięknymi kwiatami w kolorze brzoskiwniowym. Zdrowa.
103. Apricot Parfait.
Jestem urzeczona delikatnym kolorem jej kwiatów. Krzak zdrowy. To nowość i nie bardzo mogę o niej powiedzieć coś więcej.
104. Rose de Tolbiac
Mam tą róże dość długo i nie umiem sobie z nią poradzić. Posadzona w gruncie ładnie rosła, zbudowała ładny, solidny krzak, ale kwiatów miała tyle co na lekarstwo. Przesadziłam ją do donicy i będę ją nisko cięła, może ten zabieg spowoduje, że kwiatów będzie więcej. Kwiaty są bardzo ładne ,w kolorze delikatnej brzoskwini, są duże ,a róża jest zdrowa.
Asiu, troszkę się ich uzbierało, ale już prawie kończę ten przegląd.
kolejne róże w donicach.
97. Alba Meidiland.
Rosła na rabacie, wypuszcza dość długie pędy, z których część leży na ziemi.W wysokiej donicy powinna fajnie wyglądać. Widzę, że chętnie kwitnie i jest zdrowa.
98. Constanze Mozart
Róża zbudowała piękny krzak i zawiązała mnóstwo pąków kwiatowych. Niestety jest bardzo nieodporna na deszcz, którego w tym roku było dość sporo. Pąki gniją, ronią się mumie i nie rozkwitają. Wsadziłam ją do donicy i będzie rosła pod daszkiem. Zobaczymy co pokaże.
99. Minerwa.
kolor kwiatów to mocny fiolet. Rosła w gruncie w półcieniu, ale i tutaj słońce mocno przypalało jej płatki. Postanowiłam przesadzić ją do donicy. Kiedy będzie zawiązywała pąki kwiatowe, to będzie stała w słoneczku, jak zacznie kwitnąć dam ją do cienia.
100. Lemon Rokoko.
Początkowo rosła na rabacie, ale jakoś nie pastowała mi kolorystycznie i przesadziłam ją do donicy. Kolor kwiatów jest jasnolimonkowy. Była zdrowa. To dość młoda róża i nie bardzo wiem co będzie dalej. Aparat trochę przekłamuje jej kolor.
WARZYWNIK - Przygoda z warzywami rozpoczęła się w 2020 roku , jeszcze przed budową domu, klasyczne grządki na płasko i pomidory pod chmurką. Obecnie warzywnik to 50 m2 w skrzyniach (5m x 1,25 x 8 skrzyń) oraz szklarnia 3m x 6 m (ścieżka szeroka na około 80 cm). Nie ważyłam ilości zbiorów z ogrodu, ale trochę tego było. Do tego dochodzi sad, dwa jagodniki, rzędy truskawek.