Kaśku, Lucy to Lucy, poupycha Słonia by tam jeszcze zmieściła i szkielet humbaka Najwyżej, później, Ty, "cała w bieli", wpadniesz i powiesz co ma poprzesadzać Chyba na tym ta zabawa polega, co nie? MI to by się Twoja wizyta mocno przydała
Ale się uśmiałam Mój motorek to na oparach jedzie, ale Twój Lucy to jakiegoś dobrego paliwa dostał