Co z tym ogródeczkiem począć
22:40, 18 lut 2013
Z tą koleżanką to nie łyknie :
Ja też mówiłam jak Bogdzia od początkuJak tylko poczytałam, że asfalt mogą rozwalić
O matko, tu pod przymusem bambusami dzielą.
A ja lubię te potffory...tylko mniej ekspansywne
Jak się tak u Was napatrzę,to mam ochotę pędzić do najbliższej kwiaciarni
Piękne kompozycje Marzenko
Pozdrawiam
Nadrobiłam zaległości w Twoim uroczym zakątku .... pozdrawiam i życzę miłego dzionka
Ty i depresja??? No nie wierzęAle że łapki świerzbiły i trzeba było szybciutko znaleźć obiekt do cięcia to już wierzę
Relację obejrzałam z przyjemnością, i azalie biedronkowe, i bambusy w donicach niby-elho (też ładne zresztą). Buziam poniedziałkowo
![]()
A może bambusy za ogrodzenie dać, od strony pola?
Marzenko, miłego nowego tygodnia..jej oby sie ociepliło!
Wrócą szybko do ogrodu.
Aż tak silne?? no teraz to jestem w szoku...
Madżenko, a może szefa obdaruj bambusami...może się ucieszy, za te dywaniki poniedziałkowe
Tak,tak koniecznie trzeba szefa obdarzycNie zeby cos tam...ale te poniedzialki...)
To ci dobrze, możesz chociaż w domciu bukszpany kulkowac, ale że już tulipany masz, kurcze u mnie ni widu ni słychu.....daj zdjęcie jako dowód
U mnie jakiś taki zastój zapanował, jakby się przyroda w miejscu zatrzymała, i ani w jedną ani w drugą stronę, jutro pójdę cosik poszukać, o ile śnieg nie nasypie.
Zapisane: Cecile, niebieski.
Cudny jest.
Zlituj sie Aniu, za oknem zima na cełego, nawet śnieg trochę prószy, a Ty tęsknotę za wiosna wzbudzasz...
Buziam przedpołudniowo
Bożenko, na mantragony mam straszną chrapkę.
Za prace domową szóstka z wykrzyknikiem
Buziam popołudniowo