Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 08:26, 08 lut 2013


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Tess napisał(a)
..Co do muru ceglanego – cieszę się, że utwierdzasz mnie w przekonaniu, że coś w rodzaju lustrzanego przejścia jest fajne Zamierzam w tym tygodniu posadzić hedera helix (i guzik mnie obchodzi, co powie sąsiad). Niech już rośnie, żeby robić tło, a potem pomyślę, jak zrobić taki np. proponowany przez Ciebie łuczek (i z czego).

i to jest słuszna koncepcja może też winobluszcz pięciolistkow Murorum
a pod murem w cieniu ileż paproci i funki bym zmieścił -tylko pozazdrościć
kokornak raczej do likwidacji
to tak na bieżąco bo dopiero się wczytuję
W Gąszczu u Tess 06:24, 08 lut 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess różyczki musowe w ogrodzie. Wiosną damy cynk kiedy opryski na grzyba, w maju na mszyce, potem znów na grzyba, potem na mszyce.... I będzie piknie
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 00:28, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Irenko, pozdrawiam
A miało być tak pięknie.... 00:23, 08 lut 2013


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess,pytanie było jak najbardziej na miejscu ;D
Powszechnie hakona jest jako żółta najbardziej polecana i może najładniejsza.
Ja mam taras z żółtej płyty więc bardziej pasuje zielona.Ale tak z zazdrości ,bo inni maja jedną żółtą też kupię,a co
Podziwiam Twoją silną wolę,ja nawet nie próbowałam tym razem odmawiać sobie
Alę pochwalę się,że kilka lat temu przez cały rok nie tknęłam nic,co się słodyczami zowie
Mój kawałek raju II 00:21, 08 lut 2013


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Aniu, dziękuję
I spadam, bo oczy mi się zamykają.

Buziaki

Buziole, odpoczywaj sweet dreams
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 00:21, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewuś, daj znać, że wszystko u Ciebie w porządku.
Mój kawałek raju II 00:18, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, dziękuję
I spadam, bo oczy mi się zamykają.

Buziaki
A miało być tak pięknie.... 00:17, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wiem, Renatko, że pytanie było z rodzaju tych "mądrych inaczej", ale późno było jak je zadawałam, to moze mnie trochę tłumaczy.
Może, ale niekoniecznie, wszak kibicowałam tym planom, więc pamiętam trawki.

Nie zjadłam wczoraj ani jednego pączka Jestem z siebie dumna.
Igiełkowy ogródeczek 00:12, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Byłam, ale ciasteczka zobaczyłam i wybyłam
Kubusiowo 00:10, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gosia, dobrze zrobiłaś
Ja mam tak, że strasznie długo rozważam, zastanawiam się.
Ale jak już podejmę decyzję - to nie myślę, czy dobrą, czy nie
Więc - zrobiłaś bardzo dobrze.

Ja też agapanty kupiłam bezodmianowe
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 00:06, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
To Wy jeszcze nie śpicie?
Skoro meldunki śniegowe to melduję - u mnie tak na oko 12-13 cm i nadal sypie.

Marzenko, buziam (i Nocne Marki też buziam)
Dla odmiany czas na zmiany... 00:04, 08 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Beata, ja jeszcze raz - w sprawie szopki.
Ty jej już nie ruszaj.
Rabatę zrobiłaś nową, daj czas roślinkom, niech się okaże, co zakryją i na ile.
Twoja szopka pasuje do Twojej okolicy, a naprawdę ładnie ją już odmalowałaś.

Masz kupę roboty z resztą ogródka. Zajmij się jego urządzaniem.
Zostaw sprawę szopki.
Może kiedyś do niej powrócisz, ale nie rób tego teraz.

Pamiętasz? Skończyłyśmy z szopką. Eksmisję z tytułu dostała
Dla odmiany czas na zmiany... 23:57, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
beta napisał(a)
Tessa jak Cię nie ma to Cię nie ma...jak się nie odzywasz to sie nie odzywasz....ale jak już się zjawisz to wejscie masz że ho ho jak tornado
a może tak zamiast niecnoto to Kochana Beatko?
masz rację przyczaiłam się i dobrze mi tu
bacikiem mówisz, hmmm ...pomyslę
a tak poważnie to tylko czekam aż ktoś mi paluszkiem pokaże wyjście
ja też Cię buziam i ściskam niezwykle czule i słodko moja Ty Rito



Kochana Beatko (no i jak, ładnie napisałam?),

a któż by śmiał pokazać Ci wyjście paluszkiem?
Na całym szeeeeerokim Ogrodowisku nie ma takiego

Jednakoż jakiś nieroztropny może się zdarzyć (ludzi i ogrodów przybywa), więc wszem i wobec wiadomym czynimy, że tej oto białogłowy, Betą zwanej, bronić przed banicją będziemy. Piersią własną i mieczykiem własnym. Gladiolusem zwanym.

Buziam
PS. dlaczego "Rito"???
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 23:41, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ja bez pączka.
Śniegu u mnie napadąło tak na oko ze 12 cm i nadal pada.
Co mnie cieszy - bo mają być jeszcze w lutym mroźne dni.
Buziam, Kasiu
Pszczelarnia 23:38, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kordylinę przyszłam zobaczyć a tu nie ma jeszcze...
Buziam, Pszczółko
W Gąszczu u Tess 23:33, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
A o kondycję zaczynam dbać od poniedziałku - aerobik w wodzie oraz sala gimnastyczna.

Naprawdę??? Podziwiam. Ja jakoś się zebrać nie mogę...
Tłumaczę sobie, że czasu brak...

Ula, na wypadek gdyby pytanie o róże było do mnie odpowiadam, że jeszcze nie kupiłam.

Buziam wszystkich i tessiskam

Lecę do Was (czy ja spamiętam te wszystkie adresy?)
W Gąszczu u Tess 23:27, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Tessi, poprosiłam siostrę, nie ma we Wroc. w tesco (jeszcze/już?). Tak dla informacji, bo są gdzie indziej (allegro).)

Wiem nawet u kogo, czytam Twój wątek Ale dziekuję za info

b]Gosie obie i Irenko[/b]:
Pączków nie smażyłam, bo:
- nie umiem,
- nie powinnam ich jeść,
- muszę kalorie ograniczać.
Beacie sie dostało za słodkości niejako "z rozpędu"

Ozzi- wiosny nie szukam, bo mam nadzieję, ze jednak jeszcze nie nadejdzie. Za wcześnie.

Bociek - wianków jeszcze nie dziergam

bociek napisał(a)
Czytam, ze roze bedziesz sadzic. Sadz, sadz. Popatrze, bo ja wyciepalam i juz miec nie bede to chociaz u innych sobie popatrze


Dlaczego wyciepałaś róże?
Nie strasz mnie. Ja też dawno temu wyciepałam, bo mi nie rosły i mszyce je żarły i marnie kwitły. Ale teraz paczę i paczę do innych ogródków i tam takie śliczności... To kcem (jak powiedziałaby Konstancja), no kcem róze też.

O widzisz, Boćku? Grabie też chcą to wiedzieć
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Tessi nie ma. Korzystając z okazji, że już tu jestem mam pytanie: czemuś Boćku róże wyciepnęła, hę?
Pytam, bo mnie kuszą, ale jeśli trzeba mieć do nich rękę...lub skrzydełko, jak niektórzy, to się muszę zastanowić.

Grabki, ja też się niepokoję, czy będę dobrą mamą dla małych różyczątek...
Rench napisał(a)
E tam przesadzacie,raz do roku można dać sobie w żyłę pączkiem
Tradycja tak nakazuje.... Ja spałaszowałam dzisiaj chyba 3,jutro dopiero będe rozpaczać że w boczko poszło ,ale to bedzie jutro

Nie zjadłam dziś ani jednego Wbrew tradycji, wiem Ale lekarz wczoraj powiedział że słodyczy zero


W Gąszczu u Tess 23:04, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, ilu miłych gości było u mnie, a gospodyni w lesie

agniecha973 napisał(a)
Na każdym wątku można się czegoś nauczyć. Ja też zamierzam

Można, ale w jednym więcej, w drugim mniej A przy tej ilości wątków ja już wymiękam. Nawet w swoim nie jestem na bieżąco

noemi napisał(a)
Zaglądam ... są zakupy ? ...nie ma ... a będą ?

Będą, będą, kupię w tę sobotę. W poniedziałek wpadłam tylko rekonesans w drodze do pracy. Był lekki mróz, nie chciałam trzymać 8 godzin roślinek w samochodzie.

Kasiu, odpozdrawiam

monteverde napisał(a)
Pieknoto

Padłam. Aniu, ja mam w domu lustro

grembosia napisał(a)
U każdego coś innego, i to jest fajne, bo prowadzi do zrozumienia nas i naszych potrzeb

Ba, tylko jak ktoś ma zrozumieć moje potrzeby, jak ja ich sama nie rozumiem Żartuję Bardzo mi się podoba, że każdy ogród jest inny, w każdym można znależć coś ciekawego.

Beatko, odpozdrawiam czwartkowo



Ogród w lesie 22:47, 07 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Grabulki, savnitalia potrzebuje dzipiesa (bez piesa).
Daj na PW.

Boćkowe perypetie ogrodkowe 19:08, 07 lut 2013


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
Tess napisał(a)

karbid, świece dymne, pułapki, jakieś urządzenia wybuchowe...co my nie stosowaliśmy!!
A krecik i tak się z nas śmieje Może nas lubi??
a karbid wchodzi w reakcję z wodą i trza uważać...u nas już nie raz się dymiło


To dokładnie tak jak mój. Im bardziej mu dokuczam, tym bardziej się uaktywnia....
Bociuś, nie podnosimy Cię na duchu, co?

Twoje roślinki ładnie sobie - jak dotąd - poradziły z zimą.


Tessi, radze sobie. To w sumie pozyteczne stworzenia, gdyby tylko nie niszczyly naszej pracy to zylibysmy sobie razem bezproblemowo Najciekawsze jest to, ze przez 6 lat nie wiedzielismy co to kret w ogrodzie

Jak na razie - odpukac - zima jest laskawa
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies