I jak zwykle wszystko na raz
Przód rozgrzebany, tył nie skończony a dziś trawy przycięte, dobrze że są te nożyce akumulatorowe to ponad sto traw poszło w niecałe dwie godziny.
Te bryłki lodu to pozostałości z kilkudziesięciukilowej bryły jaka nam się zrobiła w plandece po pęknięciu tymczasowych belek, które miały właśnie zapobiec zbieraniu wody na górze. Plandeka nie pękła, pergola też nie ale bryła była taka, że nie można jej było ruszyć.
W Bacówce nowa robota czeka, trzeba zrobić prawie od zera nowe meble bo te pod chmurką( przez powodzie, bo już by bacówka była)uległy butwieniu mimo nakrywania i impregnacji Ale ewidentnie jak rok temu wiatrakowi ktoś im pomaga się rozlecieć....tylko kto???
bo w dół, ze samo poleciało to możliwe, ale odłożyło się samo na blat?
Druga firma ma rację.
Projekt do zmiany. Zacznij poprawiać prawy górny róg sekcja bodajże "pomarańczowa" tam przy twoim projekcie będziesz miał sucho oraz strona lewa cała do poprawki (sekcja czerwona).
Ha ha hotel jeszcze nie gotowy Emuś dokupuje brakujące elementy typu listwy wykończeniowe kantowniki, zamki itp. Ale gont już skończony
Rów wczoraj miał się tak i już raczej nie wyleje ufff te nocne przymrozki spowolniły tempo roztopów
widać ile plewienia w samych ażurach, chwasty chyba pod śniegiem rosły czy jak.....