Z tym piorunochronem to nie wiadomo. Słyszałam różne zdania. Również takie że on ściąga pioruny by zabezpieczyć dom. Takie wysokie domy lub na górkach są bardziej narażone że piorun w nie walnie i bez piorunochronu szlak domek by trafił. Podobno wystarczy jeden dom z piorunochronem by pobliskie domy były bezpieczne bo jak ma piorun strzelić to walnie w ten z piorunochronem niż taki bez. Moja znajoma mieszka na osiedlu domków jednorodzinnych i rok temu walnął gdzieś tam piorun to wszystkim domkom poszła elektryka w bramach i domofony.
Więc ten piorunochron chroni domki w bardzo bliskiej okolicy. U nas na ulicy sąsiad ma piorunochron ale to taki wysoki domek.
I dziwowisko. Rutewka żółta, ktora ma obecnie 2,2 m i wciaz nie zakwitla za to nadal w gore ciagnie. Chyba ja przesadze w cien miedzy inne krzaki, bo nijak mi nie pasuje taka samotna wysoka bylina
Nie zmiescila sie na jednej fotce
Oczko dostalo mocniejsza pompe, z ktorej wylewa sie normalny "babel" a nie jakas tam popierdólka
Ta mniejsza pompa dobrze dziala z dysza fontannowa ale i tak potrafi chlapac rosliny, nie pasowalo mi to, bo przy tych upalach niestety popalilo liscie. Stad zmiana na inna pompe. Juz pomine drobny fakt, ze mezaty w swoich meżackich gratach, tak schowal dysze od malej pompy, ze prosciej bylo zakupic nowa i ustawic z zaworami na 70%
Kochani, uważajcie na upały. Kapelusze w pogotowiu, parasole też.
Taka pogoda nie zdarza się co dzień.
Udanej Sobótki u Danusi i Witka. Ja nie przybędę, za daleka droga. Ale kibicować będę.
Pozdrawiam wszystkich miłośników, tego ogrodu i też tych co swe ogrody podlewają.
Tarcia - jubileuszowa czeka na róże Zdjęcia mam tylko techniczne, z roboczym foliakiem w tle Ale dokumentuje, bo mam przeczucie, że będą konieczne przeróbki
P.s. Namiary na proszek zaraz odszukam i wyśle na priv. Rogownica mogę się podzielić
Asia Rojo - ta ciemniejsza jarzmianka to albo Claret albo Rubby Wedding. Takie sadzonki na pewno kupowałam. Teraz mam multum siewek, które żyją swoim życiem i już nie ogarniam, która jest która.
Mam wrażenie, że jarzmianki są trochę jak orliki - siewki się mutują.
Dziś taką znalazłam - w sprzedaży nie widziałam z biało zielonym płatkiem
Hortensje Early Harry -mam ich 10. Posadziłam na mijankę z liatrami.
Dodałam rozchodniki jeżówki inkarwille carexy miodunki . Lubie te rabatkę nawet jak nie kwitnie. Jest tu mała magnolia i grujeczniki umierające . Wymienię je na amonogawy. Już czekają na odbiór w szkółce.
Jadnoszary kamień koło rodków fajnie rozjaśnia ten zakątek. Dobrze że mi tu czarny kamień odradziłyście bo byłby ponury ten zakątek
Na pergoli rośnie ozeana i codziennie ma jakiś nowy pąk. Natomiast po drugiej stronie giardina słabuje. Usechł jej cały pęd z kwiatami a dwa pędy małe i bez kwiatów. Ucierpiała tej zimy najbardziej z moich rióż. Za to jej towarzysz powojnik z marketu rośnie jak szalony
Kwitnie maruna, bodziszek rozanne, zaczynają jeżówki . Przetaczniki i szałwię w pełni kwitnienia. Krzewuszki kończą .
Candelightom towarzyszą róże aguarelle. W paku tracą czerwienią a jak się rozwiną kwiaty to są duże z lekko pofalowanymi płatkami. Kolor taki żółto -0pomaranczowo- różowy. Bardzo je lubię i niesamowicie pachną z taką wyraźną nutą cytusową.
Pomponella obsypana pąkami i ma dużo pędów. Przydałby się jej obelisk.
Pozatym zaczynają kwitnąć Gaury i za parę dni powinien już cieszyć mój szpaler przed artemisami .
Jakieś lilie też zakwitną bo poskrzypka nie zjadła wszystkich . Opryskałam ją preparatem do róż 2w1 i starczyło .
Po drugiej stronie pergoli mam 2 szt róży Chopin. Ma piękne duże kwiaty i mimo krótkiego cięcia po mrozach ładne budują krzaki.
W tym roku dokupowałam lemon rokoko 2 szt i razem mam już ich pięć. Towarzyszą im candy rokoko 6 szt . Na razie krzaki są nierówne . Te niższe dziś nawiozłam.
Myślę że mogę mieć pomylłke bo jedna z 5 lemonek ma lekko różowe kwiaty .
Będę reklamować bo to róże z renomowanej szkółki . Tylko muszę zrobić fotki w dzień .
Róże candelight to najbardziej zmienne kwiaty u mnie. Czasem na jednym krzaku są różne . Od słonecznej żółci przez morele do lekkiego różu. Potrafią też mieć maślany kolor z roózowym dodatkiem.
To