Pamiętacie mojego derenia Schmetterling? Wyrzekałam na niego od kilku sezonów bo co prawda ładnie przyrastał ale przez pół sezonu wyglądał paskudnie - bardzo przysychały mu liście. W zeszłym sezonie obiecałam sobie i jemu, że wytnę dziada jak się nie poprawi. Myślałam że ma może za sucho i w tym roku dbałam o podlewanie a deszcze mi w tym pomagały. I co? I nic!!! Dalej wyglądał beznadziejnie. Naprawdę nie wiem co mu nie pasowalo.
Więc w piątek wzięłam sekator i wycięłam cherlaka.
Tu kawałek gałązki po wycięciu
Wycięłam go tak ze 30 cm nad ziemią. Na razie nie karczowałam karpy.